
Tekst piosenki
[Refren: Żabson, gustaw muszla]
Na sobie drip, jakby to był Śmigus-dyngus
Ty masz przy sobie kwit, jeśli Ci pożyczy Vivus
Amiri jeans, a w nich weed, który jebie tak jak seafood
gustaw muszla na produkcji — słuchaj z muszli tego beatu
Mam parę specyfików z Pacyfiku (Hej, ho)
I szepcze mi do ucha coś papuga (Hej, ho)
Niuńka wygląda tak jak Afrodyta z Cypru (Hej, ho)
A wpienia się, że każda foczka luka (Hej, ho)
(I-ya)
[Zwrotka 1: Żabson]
To nie jest garnitur, to marynarka wojenna (Że co?)
Podpisuję kontrakt atramentem ze squidów, to nie jest farba olejna
Dała followa mi tu na Insta (Wleah), Monika Olejnik (Ta)
Dla mnie to taka sama kobitka, jak każda kolejna (I-ya) (Pozdro)
Bo moja niuńka jest śliczna (Wleah), jak warszawska syrenka (Yeah)
To nie jest NPC-tka (Ej), lecz robię z nią bocznego questa (Bocznego quest’)
Hasta la vista, por favor, Agua fresca (Agua fresca)
Bo-bo-bo morda mi wyschła o-o-od morskiego zielska
Zwiedzam jej Bikini Dolne — epic cheat meal, potem jem Kraboburger
Nie brak do tego ikry, łapię za cycki, zwiedzam jej bikini górne
Jakbym nie miał do tego żyłki, to złotej rybki bym nie wyłowił w ogóle
Codziennie gotówki przypływ — zaczynaliśmy na dnie jak karpie w mule (Wleah)
[Refren: Żabson, gustaw muszla]
Na sobie drip, jakby to był Śmigus-dyngus
Ty masz przy sobie kwit, jeśli Ci pożyczy Vivus
Amiri jeans, a w nich weed, który jebie tak jak seafood
gustaw muszla na produkcji — słuchaj z muszli tego beatu
Mam parę specyfików z Pacyfiku (Hej, ho)
I szepcze mi do ucha coś papuga (Hej, ho)
Niuńka wygląda tak jak Afrodyta z Cypru (Hej, ho)
A wpienia się, że każda foczka luka (Hej, ho)
(I-ya)
[Zwrotka 2: gustaw muszla]
Ona ma lukę w tych zębach, ja rzucam z daleka jak jebany Dončić
Wskakuję na głęboką wodę, no bo nie przyszedłem tu tylko zamącić
To nie są podwodne kominy, kiedy gustaw zaczyna kopcić
Ona myślała, że moje jaja to jest wyspa, no bo chciała się na nich rozbić
Joł, się chciała na nich rozbić, tak jak Titanic
Ona jest szczupła, więc gramy w kości tak jak piraci
Jak w parku Fontann, ta mała szuczka ciągnie dyszkami
Od zawsze trafiam do punktu G bez nawigacji (Nie)
[Zwrotka 3: ak47liltwan]
To „Nowa Fala” jak Multi-i-i (Yeah), to nowa fala jak Nami-i-i (Yeah)
Tu razem z moim bliźniakie-iem jesteśmy de-e-elfinami
Sprzedam mieszkanie starszej pa-ani — jesteśmy fli-pperami
Nie szukamy żadnej pra-acy i tak nas by wyla-li
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tytuł „Śmigus Dyngus” nawiązuje do polskiej tradycji i dnia nazywanego Śmigus-Dyngus lub Lany Poniedziałek, który polega na polewaniu innych wodą – zabawnym, wspólnotowym zwyczaju wielkanocnym. Żabson całkowicie to wywraca: „Na sobie drip, jakby to był Śmigus-Dyngus” ukazuje drip (modę/styl) jako chlapanie wodą. On nie moknie, on oblewa innych markowymi ubraniami i dumą. Tradycja staje się metaforą przytłaczającej wyższości stylu.
„Śmigus Dyngus” to piosenka o kontrolowanym chaosie. Symbolika wody tradycyjnie symbolizuje niekontrolowane emocje (łzy, powodzie, tonięcie). Tutaj nawiguje się po każdej fali: Żabson unosi się na falach gotówki, Gustaw mapuje punkt G bez GPS-u, AK47 obraca nieruchomości. Oblewanie w Śmigusa-Dyngusa staje się świadomym zanurzeniem – wybierają zmoczenie, wybierają głęboką wodę, wybierają dno oceanu jako punkt wyjścia.
Utwór pełni również funkcję manifestu dojrzałości polskiego rapu. Odniesienia do One Piece, NBA, kultury NPC i warszawskich zabytków sąsiadują z atramentem kałamarnicy i mundurami marynarki wojennej. Nie chodzi tu o amerykański hip-hop, lecz o budowanie odrębnej historii i dziedzictwa, która nie jest gorsza od swoich prekursorów.












Komentarze (0)