Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

Powiedz ile kurwa muszę przelać jeszcze potu
Żeby odnowić te życie jakbym ożył już z popiołu teraz
Doprowadza mnie do grobu ta egzystencja snu
I gdzie do chuja uciekł niby ten Anioł Stróż
Katana w ręku i chęć by rozjebać przyszłość
I rzygam takim życiem bo wszystko mi znowu zbrzydło
Wdycham ten skażony dym przymrużam powieki
Wkurwiam się tym co przyprawia mnie o lęki
NIEE. Kurwa mam dość zepsutej jaźni
I już nie byłbym sobą gdybym nie chciał resztą gardzić
I Potrzebna mi pomoc, wyjebane jak to zabrzmi
Wiesz, znam smak krwi z mojej wargi
Kumasz, ile żyć w tym strachu?
Po co tutaj jestem skoro i tak skończę w piachu
Kumasz, już mam za dużo braków
Jeżeli egzystujesz, nie wywołuj wilka z lasu

Jestem tylko bytem, nie wartym dla świata
Wszystko co ukryte i tak do mnie wraca
I żaden pożytek nie da mi ekstaza
Jak wychodzę z siebie nie trzymam się zasad
Próbuję połączyć te wątki od dawna
Bo ile mam wątpić czy wyjść z tego bagna
Ludzie to są pionki i nadal to prawda
A myśli – posągi, bo każda bezwładna nah

Te siniaki na twym ciele znaczą rozkosz daną w nocy a to jedyne co miałaś czaisz
Wypluwam coraz więcej słów bo już nie potrafię tego strawić, zamilcz
Ile jeszcze czekać żeby skrócić swoje męki
Nie potrafię już uciekać to geneza mojej księgi, klęknij
Teraz dobrze wiem że nie poradzę już nic gdy nadejdzie czas tej klęski
Wierz mi, nadal żyję jak chcę
I nic mi nie przeszkadza by zdobyć swój cel
Zapadam w sen i oddalam stres by zamknąć tę grę
Wiesz, te purpurowe niebo to jedyne co chcę widzieć kiedy znów zamykam oczy
Jakoś nie mam dosyć i pierdole cały wszechświat skoro tylko ja i moi ludzie nadal tworzymy go w nocy

Komentarze (0)