
Tekst piosenki
Jesteś wszechmogący, więc jak mogłem obrazić Cię następującymi grzechami?
Słuchaj, Noe
Chciałbym na słówko:
Wiesz, tak między nami
To jestem człowiekiem zaniepokojony
By nie rzec: rozczarowany
Bo miałem ambicję stworzyć
Taką rezolutną rasę
A wyście to tak po ludzku
Po ludzku spartolili
Jestem piekielnie sfrustrowany
Ej, ej, ej, ej
Płyń, płyń Noe płyń i żyj, a utop to kim byłeś
Płyń, płyń Noe płyń i żyj, jak nawet nie śniłeś
Wiesz sam, jak nie lubię radykałów
Ale, na Boga
Nie spałem całą noc
I podjąłem decyzję:
Co?, co?
Zsyłam na Ziemię potop
Mój mały Noe, mój Ptysiu Miętowy
Hehehe
Zsyłam potop
Potop!
Utopię waszą utopię
Utopię waszą utopię
Ja utopię waszą utopię
Utopię w potopie
Zarządzam pełne zanurzenie
Utopię waszą utopię
Hydropiekłowstąpienie!
Zatem, utonie wszystko:
Drogi i mosty kołowe
Urzędy skarbowe
Gospodarstwa domowe
Powiadam: wszystko
Za wyjątkiem ciebie, chłopaku
Wypływasz jutro
Mandżur pakuj!
Utopię waszą utopię
Utopię waszą utopię
Ja
Utopię waszą utopię
Utopię w potopie
Zarządzam pełne zanurzenie
Utopię waszą utopię
Utopię w potopie
Hydropiekłowstąpienie!
Hah, hah hoee
Hah, hah haa (x2)
Ahhh, Noe, Noe, Noe, Noe, Noe, Noe
Chłopaku… o jaaaa chłopaku!
Płyń, płyń Noe płyń i żyj, a utop to kim byłeś
Tatatatata popatrz ile ludzi
Płyń, płyń Noe płyń i żyj, jak nawet nie śniłeś
Wybrałem ciebie bo…
Tak właściwie to nie wiem
Dlaczego ciebie wybrałem
Chciałem tylko, żebyś był fajny
I żeby ktoś kiedyś mógł powiedzieć:
Był Noe
Noe, gość co się czasem spinał
Ale uwierzył
I gdy szedł po gnoju
Smród już się go nie imał
Płyń, chłopaku, płyń!
Płyń, nie odwracaj główki
Chłopaku, Ty płyń!
A ja
Utopię waszą utopię
Utopię w potopie
Zarządzam pełne zanurzenie
Utopię waszą utopię
Utopię w potopie
Hydropiekłowstąpienie!
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka w satyryczny sposób przedstawia biblijną opowieść o Noem. Spięty napisał ją z perspektywy Boga, który – inaczej niż w Biblii – obdarty został z atrybutów doskonałości, wszechwiedzy i nieomylności. Podjęcie decyzji o zesłaniu na Ziemię Potopu kosztowało go nieprzespaną noc i sam nie jest do końca pewien, dlaczego do misji ocalenia ludzkości wybrał właśnie Noego.
Stwórca przemawia językiem prostego człowieka i nawiązuje z patriarchą bardzo bliską relację – jak ktoś, kto zwierza się koledze z własnych życiowych problemów i dylematów.
„Myślałem o takim przedstawieniu tej relacji Boga i człowieka w charakterze buffo, żeby nie było tak patetycznie, jak w kościele”, powiedział Spięty w jednym z wywiadów. „Uważam, że nieporozumieniem jest wyobrażanie sobie Boga w człowieczych proporcjach. Ten Bóg z „Hydropiekłowstąpienia” jest taki właśnie na ludzką miarę: miewa złe nastroje, obraża się na ludzi, wyładowuje na nich frustracje.”















Komentarze (0)