
Tekst piosenki
[Verse 1]
I don’t know what you’re looking for
You haven’t found it baby, that’s for sure
You rip me up, you spread me all around
In the the dust of the deed of time
And this is not a case of lust, you see
It’s not a matter of you versus me
It’s fine the way you want me on your own
But in the end it’s always me alone
[Chorus 1]
And I’m losing my favourite game
You’re losing your mind again
I’m losing my baby, losing my favourite game
[Verse 2]
I only know what I’ve been working for
Another you so I could love you more
I really thought that I could take you there
But my experiment is not getting us anywhere
I had a vision I could turn you right
A stupid mission and a lethal fight
I should’ve seen it when my hope was new
My heart is black and my body’s blue
[Chorus 2]
And I’m losing my favourite game
You’re losing your mind again
I’m losing my favourite game
You’re losing your mind again
I’m losing my baby, losing my favourite game
[Outro]
I’m losing my favourite game (losing my favourite game)
You’re losing your mind again (I tried)
I tried but you’re still the same (I tried)
I’m losing my baby
You’re losing a saviour and a saint
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„My Favourite Game” to opowieść o związku, który z góry był skazany na niepowodzenie Nina pokazuje nam w tym kawałku, jakie błędy zdarza się nam popełniać, gdy spodziewamy się po miłości nieodpowiednich rzeczy. Zarówno kobieta, w jaką wciela się tutaj wokalistka, jak i jej partner nie potrafią się komunikować i na siłę próbują ingerować w siebie nawzajem, świadomie, bądź nieświadomie niszcząc przy tym swoją relację.
On stara się ją kompletnie zdominować, wsiąknąć w każdą sferę jej życia, wciąż poszukując w niej czegoś, czego nie jest w stanie znaleźć. Ona z kolei próbuje go zmienić, by bardziej odpowiadał jej oczekiwaniom, co rzecz jasna na dłuższą metę w żadnym wypadku nie jest dobrym posunięciem. Wychodzi więc na to, że ta dwójka nie jest zakochana w sobie nawzajem, a raczej we własnych wyobrażeniach dotyczących tego, jak ma wyglądać wymarzony partner.
Oboje nie są w stanie zaakceptować siebie takich, jacy po prostu są, nie ma się więc co dziwić, że „przegrywają” swój związek. Sam fakt, że podchodzą do miłości jak do gry już nie wróży im powodzenia. To nie są jakieś podchody, czy rywalizacja między dwójką ludzi. Tu chodzi o akceptację i wzajemne wsparcie, a tego najwidoczniej ani on, ani ona nie mają w swoim repertuarze zachowań.














Komentarze (0)