
Tekst piosenki
[Refren] x2
To jest protest, mój protest (popatrz)
To jest protest, mój protest (otwórz oczy)
To jest protest, mój protest, wasz protest (popatrz, otwórz oczy)
[Zwrotka 1]
Widzę wojnę i przemoc, widzisz to też
I jesteś przeciw to zrozumiesz ten protest
Piszę ostatni tekst, otwieram notes
To gest rozpaczy, ale co on znaczy?
Co nim zmienię? Mam tylko mikrofon
Jak Palestyna na czołgi ma tylko kamienie
Znów inspiracja to czyjeś cierpienie
Nowa wojna, akcja, strach i przerażenie
To jest kropla w morzu niestety
Miliony dolarów na bomby i rakiety
Giną mężczyźni, dzieci i kobiety
Krwawy spektakl, telewizja i gazety
Zobacz ludzie niosą transparenty
Trans wojenny, droga nie tędy
Niech będzie przeklęty każdy agresor zawzięty
Czy on kocha wojnę, a pokój jest mu wstrętny?
[Refren] x2
[Zwrotka 2]
Nie mogę stać i patrzeć tak biernie
Na te wszystki ludzkie tragedie
Mam głos, energię, siłę przekazu
By protestować wykorzystam to od razu
Łzy, chmura gazu, demonstracja, krzyki
Czy te słowa krytyki dadzą wyniki?
Mam bać się Ameryki, uważać na słowa?
Przemyśl kto kogo chce sterroryzować
Władze dla zysku wykorzystują religie
Nienawiść, podziały są tego wynikiem
Nie ważne co czytasz, Koran, Torę, Biblię
Bądź dobrym człowiekiem, a zło samo zniknie
Jak powinien zniknąć Chińczyk z Tybetu
To następny protest do tego kompletu
Ja walczę piórem bo to walka poetów
Potrzebne jest słowo żeby przejść do konkretów
[Refren] x2
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Protest” to kawałek przeciwko wojnom i przemocy, jakiej dopuszcza się człowiek. Włodi ma dość wszechobecniej niesprawiedliwości, dlatego wzywa nas tutaj do buntu, zakończenia tej brutalnej ery, w jakiej przyszło nam żyć. Rzeczywistość, która nas otacza jest napędzana przez strach i cierpienie. Wciąż wybuchają kolejne konflikty, giną niewinni ludzie, a młodzi wysyłani są na pewną śmierć, w przekonaniu że idą bronić wyznawanych przez siebie ideałów.
Autor nie ma tutaj żadnych złudzeń – to przez podziały między nami, bariery stawiane przez żądnych władzy i zysków sprawiają, że wokół panuje terror. Polityka, a także wielkie pieniądze ważniejsze są od ludzkiego życia i póki będziemy dawać na to milczące przyzwolenie nic nie zmieni się na lepsze. Włodi stwierdza jasno, że tak naprawdę wszyscy jesteśmy przecież ludźmi, równymi sobie, nieważne jakie wartości wyznajemy.
Jeżeli będziemy traktować się nawzajem z szacunkiem i dobrocią to może uda nam się dostrzec, że wcale się tak bardzo nie różnimy. Możemy stanąć ponad podziałami i wreszcie zmienić nasz świat. Póki jednak będziemy żyć w strachu o własne życie, przekonani o tym, że „inni” tylko czyhają na okazję by nasz zniszczyć, będziemy dalej napędzać tę chorą machinę bezdusznej polityki.













Komentarze (0)