Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

Fruktonada i jej smak po meczu
Wtedy czas stawał nieważne czy w pośpiechu
Wtedy prosty kawał ze śmiechu zabijał
Teraz spraw nawał jak lawina

Pamiętam kiedy ufałem i przestałem ufac
Dziś przez tone trawy nie pamiętam tego uczucia
Wtedy łyk kawy, pozwalał nie być dzieckiem
Dziś to jedno z wielu moich uzależnień

Wspominam i wale szota na kaca
Ale nic nie daje kopa jak cubasa
Chce każdy pierwszy raz przeżyć jeszcze raz
Znowu, mieć czas i spalić dowód

Nip regon patrzeć w niebo rano
Dziś to już nie to samo na ból paracetamol
Tamten stan jest mi obcy
Wtedy chciałem byc dorosły, dziś chce…

REF: być dzieckiem być dzieckiem x 8

Matka i ojciec wskazywali drogę
Choć komornik zabierał nawet zapomoge
Jebany totolotek, nie pomoże, data urodzin
W każda sobote marzył nam się chawir nowy

Korki do nogi, proste pragnienia
Dziś moje hobby, jest smutne jakbym umierał
Wychowany w tym smutnym jak pizda mieście
Nie jestem sobą, chce znowu być … dzieckiem

Wtedy czułem sie gorszy, bez forsy ale dumny
Dziś hajs i praca jak gwóźdź do trumny
To mnie zabija, nagrywam rap po godzinach
O starych dilach, o głupich czynach, chwilach

Jestem zgorzkniały, wkurwiony jak nigdy
Jebane blizny i krzywdy które wyrządziłem
Chce się cofnąc przeżyc chwile te
Wtedy chciałałem dorosnać dziś chce

REF: być dzieckiem być dzieckiem x 8

Komentarze (0)