
Tekst piosenki
W końcu nie ma już czego się bać
I nikt do nas nie strzela
Nie ma głodu
Potrafimy się śmiać
Mamy własny dach nad głową
Nad głową
W końcu znowu jest za co żyć
Ale nie ma za co umierać
Czas na miłość
Miłość na czas
Zero czułych słów
Zero do zera
Do teraz dręczy mnie sen
Najdziwniejszy
Co noc podobny
Upiorny sen
Gdzie nie mogę być
Bliżej
Nawet o włos
Bliżej
Nawet o włos
Bliżej
I nawet o włos
Bliżej
Bliżej o spojrzeń wymianę
O parę słów wyczytanych z ust
Na głośnej ulicy wołam:
Możemy być
Bliżej
Nawet o włos
Bliżej
Nawet o włos
O jeden centymetr
Nawet o włos
Bliżej
Bliżej o spojrzeń wymianę
O parę słów wyczytanych z ruchu ust
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki stanowi opowieść o współczesnym świecie, o tak zwanych „zachodnich krajach”, w których ludzi żyją dostatnio, w cieple i bezpieczeństwie. A której jednocześnie nie dają możliwości pełnego, bliskiego kontaktu z drugim człowiekiem. Zabiegani w poszukiwaniu intratnych zleceń i dobrych zarobków zapominamy o tym, co naprawdę się liczy – drugim człowieku.
Wokalista śpiewa tutaj o świecie, w którym nie trzeba się niczego bać, w którym nikt do nas nie strzela. To świat leniwych, skupionych na sobie jednostek, które nie chcą „tracić czasu” na zgłębianie międzludzkich relacji. Zdaje się, że zapomnieliśmy po co tak naprawdę są na świecie inni ludzie. Że to tyllko w nich możemy odnaleźć prawdziwe szczęście i spełnienie.
Dlatego właśnie zamiast lęku przed wojną, byciem zabitym czy torturowanym, strachu przed głodem, powinniśmy się dziś bać samotności. Narrator mówi więc o swoim śnie, koszmarze, który dręczy go co noc. Nie może w nim być bliżej, nie może zawiązać stałej, głębokiej relacji z innym człowiekiem. Woła na ulicy, prosi o bliskość – nikt jednak go nie słyszy. Nikt nie ma czasu słuchać.














Komentarze (0)