
Tekst piosenki
Kto za Tobą w szkole ganiał,
Do piórnika żaby wkładał?
Kto? No, powiedz – kto?
Kto na ławce wyciął serce
I podpisał: „Głupiej Elce”?
Kto? No, powiedz – kto?
Tak bardzo się starałem,
A Ty teraz nie chcesz mnie.
Dla Ciebie tak cierpiałem:
Powiedz mi, dlaczego nie chcesz mnie?
Kto dla Ciebie nosił brodę,
Spodnie w kwiatki włożył modne?
Kto? No, powiedz – kto?
Kto Tuwima wiersz przepisał,
Jako własny Tobie wysłał?
Kto? No, powiedz – kto?
Tak bardzo się starałem,
A Ty teraz nie chcesz mnie.
Dla Ciebie tak cierpiałem;
Powiedz mi, dlaczego nie chcesz mnie/
Ja dla Ciebie byłem gotów
Kilo wiśni zjeść z pestkami.
Ja! Tak, tylko ja!
Teraz, kiedy Cię spotykam,
Mówisz mi, że się nie znamy;
Czy to ładnie tak?
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka, w której przenosimy się do lat szkolnych Krzysztofa Klenczona. Wokalista śpiewa tutaj do pewnej dziewczyny, jego pierwszej miłości. W niewinnych czasach dzieciństwa starał się zdobyć zainteresowanie ukochanej, zwrócić na siebie jej uwagę. Dowiadujemy się więc do jakich metod się uciekał – żaby w piórniku, wyryte w ławkach serca.
Nic jednak nie przynosiło efektów i mimo wielkich starań jego zaloty zostały odrzucone. Dowiadujemy się jak bardzo mały Klenczon cierpiał po złamanym sercu, jak duże znaczenie miała dla niego – jak dla każdego z nas – pierwsza, szkolna miłostka. I choć z perspektywy czasu orientujemy się, że tak naprawdę nie była to prawdziwa, głęboka miłość, to sentyment do pierwszych uczuć pozostaje w nas na zawsze.
Kolejne wersy piosenki są sprawozdaniem z lat nastoletnich, bardziej już dorosłych i dalszych zabiegów i podrywów Klenczona. Dla ukochanej dziewczyny był w stanie wiele poświęcić, zmienić samego siebie – specjalnie dla niej zapuścił brodę i założył spodnie w kwiaty. Wiedział, że podoba jej się taki styl i miał nadzieję, że tym zwróci uwagę dziewczyny. I kolejny raz się zawiódł – znów dostał kosza.











Komentarze (0)