
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Otaczają mnie rzeczy, o których myślałem, że są tylko w TV
Moi ludzie ćpają, giną i chorują, ja gdzieś między nimi stoję dalej
Dziewczyny zdradzają typów, i na odwrót, i naprawdę
Nie zawsze wina leży gdzieś po środku
Ludzie kradną, ludzie kłamią, ludzie źle ci życzą często
Kiedyś byłem na to ślepy, do tej pory
Kurwa, przez to, ufam za bardzo
Wierzę za bardzo, wiem, że za bardzo
Się czasem czuję jak w zoo
Wierzyłem w ludzi jak nikt inny, kogo bym znał
Mam za miękkie serce, muszę się do tego przyznać, i
W chuj ludzi chce to wykorzystać, i się udaje często
Chciałbym znaleźć swoją przystań, weź stąd spierdalaj!
Jeśli masz wpaść, na pięć minut
Akurat jak się zaczyna moje pięć minut, skurwysynu
Wyczuwam ludzi, nie chcę cię w życiu, wolę przemilczeć
Przepraszam młoda, ale nie będzie romantycznie
[Refren x2]
Ludzie dają szczęście, ludzie ranią, ludzie są i będą
Ludzie przychodzą, ludzie odchodzą, błyszczą i bledną
Wczoraj nie znałem, dzisiaj kocham
Dzisiaj kocham, jutro wszystko jedno
Kurwa wszystko jedno
[Zwrotka 2]
Jestem spokojny, lecz czasem się wkurwiam
I to chyba teraz, się przejechałem kilka razy
Nie będę się spierać, ale będę dalej ufał, kurwa
Bo myślę, że trzeba kochać
Kochać bez zaufania?
To zbyt hardkorowa droga, młoda
To moje ulubione słowo, pozwolę se na dygresję
Ale wracam, bo chcę wykrzyczeć z siebie dziś resztę
I nie chcę, żeby ktoś mnie źle zrozumiał
Kocham, ufam, ale garstce
Wiesz co to samotność w tłumach? Kumasz?
Nie mam zbyt wielu bliskich, mama wie z neta, co u mnie
Na palcach dłoni liczę wszystkich, których chcę znać za lat parę
Właśnie se zdałem sprawę, ile ważnych dla mnie osób jakoś ostatnio poznałem, zero!
Rozumiesz, kurwa, zero, nikogo
Puste szmaty dalej za mną, kurwa, węszą i gonią
Zmień mnie, proszę, bądź moim nowym człowiekiem
Zresztą chuj, może pierdolę bzdury i mi przejdzie z wiekiem, nie wiem
[Refren x2]
Ludzie dają szczęście, ludzie ranią, ludzie są i będą
Ludzie przychodzą, ludzie odchodzą, błyszczą i bledną
Wczoraj nie znałem, dzisiaj kocham
Dzisiaj kocham, jutro wszystko jedno
Kurwa wszystko jedno
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Ludzie, Zdarzenia” to wyznanie człowieka, który nie potrafi odnaleźć się w otaczającej go rzeczywistości. Jan rysuje tutaj przed nami wizję świata pełnego grzechu, pełnego niesprawiedliwości, ludzkich słabości i rozczarowań, w którym on sam rozpaczliwie usiłuje dogonić szczęście, raz za razem wymykające się mu z rąk.
Kiedyś autor ufał innym, wierzył w dobro, w to że uda mu się nawiązać z drugim człowiekiem wartościową relację, odnaleźć prawdziwą miłość. Lata zawodów pokazały mu jednak, jak bardzo się mylił. Wokół niego królują narkotyki, alkohol, romanse i zdrady, kradzieże i mordobicia. To nie środowisko, w którym łatwo o przyjaźń czy miłość.
Jan obracając się w takich realiach już dawno przestał robić sobie nadzieję na to, że pojawi się w końcu ktoś, komu będzie mógł naprawdę zaufać, kto nie zawiedzie go i pokaże, że możliwe jest stworzenie bliskiej, wyjątkowej więzi. Pozostała w nim tylko samotność i pustka, której nie da się w żaden sposób wypełnić. Jego relacje są nietrwałe i pogodził się z tym, zawsze gotów na kolejne rozstanie, na kolejny cios w plecy i kolejne rozczarowanie.













Komentarze (0)