
Tekst piosenki
[Intro]
I to jest tak…
[Zwrotka 1]
Z Bagsy do Huty potem pod miasto
Potem Kleparz, znów Bagsa i zaczęło już być ciasno
Kurwa… kocham cię Kraków, ty wiesz
Najebki, romanse, porażki i seks
Zwycięstwa, przypały, ziomale i stres
Luzy i słońce, śmiech, łzy no i deszcz
Made by zero dwana, se żyj jak chcesz
Kraków mi wrzucił jedno z wielkich serc
Miłości, zdrady, wzruszenia, przyjaźnie
Byłem tu na dnie, byłem tu w gazie
Z zerem na koncie, byłem z grubszą kasą
Byłem zerem na mieście, byłem tutaj gwiazdą
Płakałem ze szczęścia, płakałem z rozpaczy
Mury tego miasta mogły to zobaczyć
One znają moje rzygi, znają moje łzy
I znają każdą ważną dla mnie rzecz
[Break]
Kraków ty wiesz, ty wiesz
[Zwrotka 2]
Narzekałem sobie trochę, że nudno i nie mam co robić w sobotę
Że ci sami ludzie, że te same miejsca
Ja już kurwa tęsknie i z całego serca
Pamiętaj, że wrócę, tylko poogarniam
Tak to wygląda, walka o standard
Pozdrawiam każdego z kim piłem, tańczyłem
Żyjmy kurwa życiem, trza łapać chwile
Dałem iskrę temu miastu, wybiłem się – sukces
Sukcesem będzie mój następca jak wrócę
Byłeś świadkiem mojej młodości, dziś mam 20 lat
Bywało, że nie miałeś dla mnie litości
Nikt ci nie zawdzięcza tyle co ja
Trzymaj się wrócę, jak rozwinę żagle
Pozdrawiam, twój Janek, sorry, że tak nagle
Chuj koniec, pierdolę to
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„012” to numer, który Jan napisał dla swojego miasta, Krakowa. To właśnie tutaj dorastał, z dzieciaka stawał się dojrzałym człowiekiem, formował to, kim jest, stawiał swoje pierwsze kroki w rapie. To nie jest dla niego zwykłe miejsce, to dom, środowisko które ukształtowało jego wartości, marzenia, obawy.
Autorowi Kraków już zawsze będzie kojarzyć się z początkami, z pierwszymi wielki wzlotami i bolesnymi upadkami. Żaden inny zakątek Polski nie będzie nigdy tym samym – ma tylko jeden dom i im więcej jeździ po kraju, dając koncerty, pracując nad swoim sukcesem, tym bardziej utwierdza się w przekonaniu, że to co łączy go z Krakowem jest absolutnie nie do podrobienia.
Często zapominamy o tym, jak wielką rolę w naszym wychowaniu odgrywa środowisko, w którym przyszło nam funkcjonować. Nie tylko ludzie i doświadczenia wpływają przecież na to, kim się stajemy. Znajome okolice, osiedla z jakich się wywodzimy, szkoły do których uczęszczamy, lokale w których się bawimy – to wszystko w pewien sposób staje się częścią nas, o czym Jan zdaje się być świadomy, przedstawiając nam Kraków jak własnego przyjaciela, nie tylko miejsce.













Komentarze (0)