
Tekst piosenki
Nie miałem odwagi
By mówić to głośno
To wstyd, latałem z tobą w snach
To trochę jak przeszłość
Zakłamana przyszłość
Sam zapraszałem się pod twój dach…
Właściwie to pokój budował niepokój
Pożerał mnie strach
Coś znowu jest nie tak
Wysyłałem znaki i dla niepoznaki
Obracałem w żart
Opuszczasz mnie
Opuszczam cię, już czas
Choć wiemy, że
Nie miałem cię nie raz
Za nikim nie tęsknie, o nikim nie myślę
Smak pożegnania znam
Ocean gwiazd, a w nim
Nie zapisane jest
To co chcę
Kiedyś umiałem kochać się na zabój
Próbując złapać wiatr
By bliżej być dla kogoś
I czas sobie płynie w pościelowej chmurze
Przytulam siebie sam
Opuszczam cię
Opuszczasz mnie tak masz
I wiem już że
Nie złączy się
Planeta i ja
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Planeta i ja” to czwarty singiel, po piosence „Bal u Rafała” z 16 maja 2022 roku, udostępnionym 31 maja 2022 roku utworze „Duchy” oraz wydanym 26 czerwca 2022 roku „Krystyna”, autorstwa Ralpha Kaminskiego, który stanowi kolejną zapowiedź czwartego pełnowymiarowego albumu studyjnego Artysty. Tytuł i data premiery wydawnictwa, które będzie następcą albumu „Kora” z 2021 roku, nie są jeszcze znane. Singiel ukazał się nakładem wytwórni FONOBO Label.
Kaminski sam napisał słowa i muzykę do singla „Planeta i ja”, a także był odpowiedzialny za scenariusz i reżyserię towarzyszącego piosence teledysku. Utwór pod względem treści jest bardzo rozbudowaną metaforą nie do końca szczęśliwej miłości, ponieważ tytułowa planeta reprezentuje niezwykle ważną dla Artysty osobę, z którą dzieli go ogromna odległość.













Komentarze (0)