
Tekst piosenki
Chodź miasto mnie zna to zgubiłam się w nim
miałam zadzwonić i znów nie wyszło mi
kocham z ludźmi być
i kocham sama być
jem za dużo na noc
a potem mam złe sny
Wam za zimno czasem, zbyt krytyczna wobec siebie
po co po co?
czasami mnie ponosi, ciężko mnie dogonić
to nieważne jest gdy jesteś obok
kiedy wszystko mi się miesza, miesza
nie wiem , nie wiem, powiedz jak robisz to
działasz na mnie jak amnezja
przy Tobie zapominam całe zło
kiedy wszystko mi się miesza
nie wiem , nie wiem, powiedz jak robisz to
działasz na mnie jak amnezja
przy Tobie zapominam całe zło
gdy presja jak okno w barkach usiądzie mi
nie umiem jej zgonić choć tylko w mojej głowie tkwi
potrzebny mi jest ósmy w tygodniu dzień
bo wciąż mi za mało
i ciągle więcej chcę
na cudzych błędach się nie uczę
muszę je na skórze poczuć, tak mam już
i wyciągniętej ręki nie przyjmuje, która ma mi pomóc
tak mam już
kiedy wszystko mi się miesza, miesza
nie wiem , nie wiem, powiedz jak robisz to
działasz na mnie jak amnezja
przy Tobie zapominam całe zło
kiedy wszystko mi się miesza
nie wiem ,powiedz jak robisz to
działasz na mnie jak amnezja
przy Tobie zapominam całe zło
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Ten tekst piosenki to zadziorna, flirtująca opowieść o burzliwej relacji pełnej napięcia, wzajemnego przyciągania i emocjonalnych gier. Podmiot liryczny zwraca się do kobiety, która z jednej strony jest trudna, kapryśna i wybuchowa („nie rób scen”), a z drugiej – absolutnie fascynująca i uzależniająca („jak mój ulubiony drag”). Między nimi iskrzy – nie są stabilną parą, ale za każdym razem wracają do siebie jak magnesy, szczególnie nocą, gdy rozum zasypia, a zostaje tylko pragnienie.
Tekst utrzymany jest w lekkim, imprezowym klimacie, z nutą ironii i dystansu. Pojawia się tu motyw wspólnych błędów, dramatów i wieczorów pełnych emocji – ale bez moralizowania. Zamiast tego jest gra, namiętność i pewnego rodzaju kontrakt między dwojgiem ludzi, którzy wiedzą, że nie są idealni, ale dobrze się razem bawią. To piosenka o miłości (albo raczej fascynacji) z przymrużeniem oka – niegrzeczna, miejska, pełna sprzeczności, jak relacja, którą opisuje.















Komentarze (0)