
Tekst piosenki
Ten nudny dzień, niechlujnie w nim Ty
Autobus nie nasz, na przystanku my
By czas zabić gra, chce sama się grać
Jej temat to mgła, bezsilna jak ja, gdy milczę
Bądź dużym chłopcem i
Przestań do mnie słać pytania
Twe słowa to ciągi liczb
Nie ułożę z nich równania
Nie umiem być suką a
A Ty sypiesz mi piach w oczy
Mam dosyć już chłopców, co
Nie potrafią mnie zaskoczyć
Miesiąc już, zostawiam bez słów (zwiotczały Twoje próby)
Nie chcę byś kradł tu mój cenny czas (na uprawianie nudy)
Gdy tonie wiatr, co sprawia, że (łopoczą moje żagle)
Chcę mężczyzny, co wywróci mój świat i porwie nagle
Bądź dużym chłopcem i
Przestań do mnie słać pytania
Twe słowa to ciągi liczb
Nie ułożę z nich równania
Nie umiem być suką, a
A Ty sypiesz mi piach w oczy
Mam dosyć już chłopców, co
Nie potrafią mnie zaskoczyć
Na pewno gdzieś za rogiem
Jest ktoś, dla kogo Bogiem
Się staniesz i kto Ciebie
Śnił wciąż tylko dla siebie
Bądź dużym chłopcem i
Przestań do mnie słać pytania
Twe słowa to ciągi liczb
Nie ułożę z nich równania
Nie umiem być suką, a
A Ty sypiesz mi piach w oczy
Mam dosyć już chłopców, co
Nie potrafią mnie zaskoczyć
Bądź dużym chłopcem i
Przestań do mnie słać pytania
Twe słowa to ciągi liczb
Nie ułożę z nich równania
Nie umiem być suką, a
A Ty sypiesz mi piach w oczy
Mam dosyć już chłopców, co
Nie potrafią mnie zaskoczyć
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst tej piosenki opowiada o kobiecie zmęczonej emocjonalną stagnacją i niedojrzałością mężczyzny, z którym ma do czynienia. Jej codzienność – nijaka, „nudna” – odzwierciedla jej stan wewnętrzny w tej relacji. On zadaje pytania, ale nie daje głębi. Jego słowa są dla niej jak „ciągi liczb” – pozbawione emocji, bez sensu, którego mogłaby się uchwycić. Ona natomiast tęskni za prawdziwą męskością, za kimś, kto potrafi wywrócić jej świat do góry nogami, porwać, zaskoczyć – kimś, kto przyniesie życie, a nie kolejne rozczarowanie.
W kolejnych wersach podmiotka liryczna z frustracją zauważa, że nie potrafi udawać obojętności ani grać twardej – nie jest „suką”, ale też nie chce dłużej znosić niedojrzałych chłopców, którzy sypią jej „piach w oczy”. Ma dość przewidywalności, miałkości i gry pozorów. Wierzy, że gdzieś czeka ktoś, kto naprawdę ją zobaczy i doceni, ale to już nie ten – jemu poświęciła wystarczająco dużo czasu. Piosenka to mocny, kobiecy manifest niezależności, zmęczenia przeciętnością i potrzeby prawdziwej, dojrzałej relacji, która ma siłę porwać.











Komentarze (0)