
Tekst piosenki
[Intro]
(Baby)
(I love you)
So this is what it’s like
To not need weed to get me high
I love it when you hold me when you cry
Just because, just because
[Verse 1]
Be my valentine
I wanna make Cupid suicidal
These are the kind of thoughts that cross my mind
Just because, just because
[Chorus]
I love you so, so much
I love you so, so much
[Verse 2]
Darling, I would love to ease your mind
But you only open up when you get high
If I had the money, I would buy us time
Just to get by, just to stay high
[Bridge]
Oh, Celeste
The girl with my name tattooed on her chest
Smell her on my clothes like cigarettes
I hear her voice each time I take a breath
I’m obsessed
Oh, Celeste
Afraid you’ll only love me when undressed
But you look so damn gorgeous in that dress
Missing you so much makes me depressed
But I digress, because
[Chorus]
I love you so, so much (Baby)
I love you so, so much
[Guitar Solo]
[Outro]
(I love you)
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Celeste” to wydany 17 września 2025 roku singiel piosenkarza i autora tekstów Davida Burke, lepiej znanego pod pseudonimem d4vd. Utwór wyciekł do sieci, po tym jak wiele źródeł ujawniło, że d4vd spotykał się z Celeste Rivas Hernandez i może też być zamieszany w jej śmierć. Zaginięcie dziewczyny zgłoszono w kwietniu 2024 roku. Podczas trasy koncertowej d4vd rozkładające się ciało znaleziono w bagażniku Tesli, zarejestrowanej na jego nazwisko.
„Celeste” to surowy i intymny portret młodej, pochłaniającej i lekko dysfunkcyjnej miłości. Uchwyca euforyczne uniesienia głębokiego zauroczenia, jednocześnie podkreślając niepokój, niepewność i współzależność, które często mu towarzyszą. Piosenka jest wyznaniem absolutnej, bezradnej obsesji na punkcie kogoś, kto jest zarówno źródłem ogromnej radości, jak i głębokiego bólu.
Omawiane tu „Celeste” to obraz specyficznego rodzaju młodzieńczej, intensywnej i niedoskonałej miłości. Chodzi o znalezienie kogoś, kto stanie się całym twoim światem – twoim nowym uzależnieniem, twoim najwyższym szczytem i twoim najgłębszym źródłem bólu.
Narrator jest w pełni świadomy dysfunkcyjnych elementów relacji, ale jest tak pochłonięty swoimi uczuciami, że chętnie akceptuje ból jako część pakietu. Końcowe, powtarzane słów „Kocham cię tak bardzo, bardzo” to mniej szczęśliwe zakończenie, a bardziej zrezygnowane, szczere wyznanie bezsilnego oddania, mimo wszystko.











Komentarze (0)