
Tekst piosenki
[Intro: Fagata & Natalisa]
Widziałaś, jak te szmaty wyglądają?
One, a my? — Kurwa
Ha, ha, nie mają podjazdu, Natalka
A jebać je (Ha, ha, ha, ha)
Pow! Pow! Pow!
[Zwrotka 1: Fagata & Natalisa]
U mnie się pali kali, u ciebie — bagniak z Bemowa
Jak Ci cipki nie wyliże, no to przestań mu gotować (Uh, uh, uh, uh)
Nie ma być fifty-fifty — on ma wszystko Ci kupować (Nie, nie, nie, nie)
Nie jesteś jego mamą, ma się Tobą opiekować
On się nie chce spotkać ze mną, no bo się boi (Haha)
Że następny numer to nawinę właśnie o nim (Ah, uh-uh)
Czy lubi mój charakter, czy mój wygląd jak z pornoli?
Chciałam oddać jemu serce, on chciał dupę — co, kto woli
Każda poznała chyba kiedyś tego typu typa (Aha)
Co płacze Ci jak cipa, a przy ziomkach to bandyta (Łe, łe)
On w domu ma kobietę i tak mnie o randkę pyta (Co?)
Nie chcę chłopaka rapera (Eh, eh), jak się zе wszystkimi bzyka
[Refren: Natalisa & Fagata]
Wchodzę do pokoju, słyszę tylko—
Nie chcę z wami gadać, więc możecie wy—
Gadają o nas szmaty, mamy to w—
Niе twoja liga — nie jesteś gotowy
Wchodzę do pokoju, słyszę tylko—
Nie chcę z wami gadać, więc możecie wy—
Gadają o nas szmaty, mamy to w—
Nie twoja liga — nie jesteś gotowy
[Zwrotka: Natalisa & Fagata]
Chce mi stawiać, za ocean, fried-out (Brra!)
I tak go na mnie nie stać (Haha), lepiej niech wypierdala (Uh, uh, hihi)
Mamy ten sam problem — chcemy brać, a nie dawać (Uh)
Jak nie kupisz mi pierścionka, to nie mamy o czym gadać
Ja to behawiorystka — wytresuję wszystkie suki (Brra! Pow! Pow! Pow!)
Swoja własna szefowa, za żaden hajs mnie nie kupisz (No tak)
Czemu tylko szczekasz? — Mogłaby spróbować ugryźć (Au, au, au!)
Najbardziej zła ze wszystkich — od kołyski, aż do trumny (Haha)
[Refren: Natalisa & Fagata]
Wchodzę do pokoju, słyszę tylko—
Nie chcę z wami gadać, więc możecie wy—
Gadają o nas szmaty, mamy to w— (Uh, uh)
Nie twoja liga — nie jesteś gotowy (Brra! Pow!)
Wchodzę do pokoju, słyszę tylko—
Nie chcę z wami gadać, więc możecie wy—
Gadają o nas szmaty, mamy to w—
Nie twoja liga — nie jesteś gotowy
[Zwrotka 3: Fagata]
Ja to bogata szmata — chcę bogatego kutasa (Cash, cash)
Jestem serio złą suką, ze mną przelot pierwsza klasa (Woo! Woo!)
Tak dobrze mnie wyruchał (Ah, ah), że się prawie zakochałam (Ah, Ah)
Ale ja nie łapię takich uczuć — sobie przypomniałam (Brra! Pow! Pow! Pow!)
Ja, dziwko, dla kultury przesuwam dalej granice (No tak)
Mój impakt taki duży — napiszą o mnie w kronice (Mhm)
Ilu chciało moje miejsce zająć, nawet nie policzę (Uh, uh, uh, uh)
Jak kurwy mnie hejtują — nadstawiam drugi policzek (Brra! Pow! Pow! Pow!)
[Outro: Natalisa & Fagata]
Wchodzę do pokoju, słyszę tylko—
Mwah, ha, ha, ha
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst tej piosenki jest manifestem kobiecej dominacji, buntu i pewności siebie – podany w mocny, prowokacyjny sposób. Fagata i Natalisa kreują w nim wizerunek kobiet, które nie przepraszają za swoją siłę, seksualność ani materialne ambicje. Odrzucają stereotyp „grzecznej dziewczyny”, która ma się podporządkować mężczyźnie – zamiast tego pokazują, że to one dyktują warunki, oczekują luksusu, lojalności i szacunku. Ich język jest ostry, często wulgarny, ale celowo – to forma obrony i odwetu wobec hipokryzji, podwójnych standardów i męskiego ego.
Pod powierzchnią skandalu widać jednak wyraźne przesłanie: kobieta ma prawo być niezależna, pewna siebie i bezkompromisowa. Artyści w przewrotny sposób grają z wizerunkiem „złej dziewczyny” – wykorzystują go jako zbroję, która daje im kontrolę nad tym, jak są postrzegane. Ich agresja to reakcja na ocenianie, hejt i nieszczerość, z którymi mierzą się w show-biznesie i relacjach. Całość jest mieszanką autoironii, odwagi i prowokacji – pokazem kobiecej siły w świecie, który wciąż próbuje ją ograniczyć.











Komentarze (0)