
Tekst piosenki
[Refren: OG Olgierd]
Zona cała dzielona, latane w maskach
Elektryczni jak Tesla Elona Muska
Zioma wyjebało jak z butelki kapsla
Uważaj na sakwę to polski Kapsztad
Zona cała dzielona, latane w maskach
Elektryczni jak Tesla Elona Muska
Akcja, ludzie Avatary Camerona
Na barach nie głowach osiada korona
[Zwrotka 1: OG Olgierd]
On – na uberze Seatem Leona
Żona – kroi sałatę, ale na klonach
Spakowała mu na dowóz pakę lemona
W planie dziś mają strzały jak te w Lennon’a
Ona opętana jak Logan Deborah
Chciała oparcia, Vicks pod parasola
Spotkała zarobasa, ale w kalesonach
Miał założyć na kredyt, a założył nelsona
Rafał wjechał do miasta, przyjechał z pola
Gadał, że chce być hustla jak Raf Camora
Kopsa mąkę i dropsa w stylu zozola
Zamiast nakarmić synów, nakarmił automat
Roman – gruby Perez erotoman
Przyjechał pod granicę cały w feromonach
Zwąchał szelest, poznał Elenę z Terespola
Tеraz czy dom czy A2, ona nie wstaje z kolan
[Refren: OG Olgierd]
Zona cała dzielona, latanе w maskach
Elektryczni jak Tesla Elona Muska
Zioma wyjebało jak z butelki kapsla
Uważaj na sakwę to polski Kapsztad
Zona cała dzielona, latane w maskach
Elektryczni jak Tesla Elona Muska
Akcja, ludzie Avatary Camerona
Na barach nie głowach osiada korona
[Zwrotka 2: Oskar]
Hajs lubi jednoosobowe drużyny
Bieda woli uczciwych i w kręgosłupie przepukliny
Kocha żylaki i dwie paki szlugów dziennie
A jak mam hajs to kocha mademoiselle mnie
Nie mam? To zapierdalam jak głowonóg
By ogarnąć Maslova ostrosłup, Boże dopomóż
Hajs nie rośnie, tu rośnie może nowotwór
Młot, kowadło i człowiek pośrodku
Żadnych odszkodowań, Boże goudę pobłogosław
Potrzebuję towar, piszę, dzwonię, odbierz mordo WhatsApp
Życie pędzi Hayabusą, gdy się jarasz bluzą znaczkiem
Nic tylko wyjebać laczkiem
Los śmieje mi się w twarz w nieskończoność
Próbuję wyrwać się lecz wciąga mnie w prostokąt
Szukaliśmy skarbów świata gdy byliśmy dziećmi
Początek był niezły, koniec jest bolesny
[Refren: OG Olgierd]
Zona cała dzielona, latane w maskach
Elektryczni jak Tesla Elona Muska
Zioma wyjebało jak z butelki kapsla
Uważaj na sakwę to polski Kapsztad
Zona cała dzielona, latane w maskach
Elektryczni jak Tesla Elona Muska
Akcja, ludzie Avatary Camerona
Na barach nie głowach osiada korona
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„ZONA” to udostępniony 6 lutego 2026 roku singiel członka ekipy GOOCH GANG, OG Olgierda. W singlu gościnnie wystąpił Oskar83. Singiel promujący pierwszy solowy album OG Olgierda, zatytułowany „GOOCHMAN”. Projekt ukaże się 13 lutego 2026 roku.
W oficjalnej informacji na temat piosenki czytamy: „Gdy spotykają się dwaj czołowi obserwatorzy polskiej rzeczywistości, efekt musi być wstrząsający. OG Olgierd prezentuje utwór 'ZONA’, nagrany z gościnnym udziałem Oskara83 (PRO8L3M). To kolejny mocny krok w stronę premiery nadchodzącego albumu szczecińskiego rapera. 'ZONA’ to nie jest kolejny imprezowy hymn. To liryczny fotoreportaż z miejsc, o których wielu woli zapomnieć. Wspólny projekt reprezentantów Szczecina i Warszawy to surowa kronika ludzkich losów, które rozbijają się o twardy bruk polskiej rzeczywistości”.
„ZONA” to brutalny portret współczesnego polskiego podziemnego świata, w którym granica między zbrodnią a przetrwaniem, aspiracjami a desperacją jest całkowicie zatarta. Utwór wykorzystuje serię „scen”, aby ukazać świat, w którym tradycyjne struktury uległy rozpadowi, zastąpione chaotyczną, hiperrealistyczną i często absurdalną walką o pieniądze, status i ucieczkę.
Tytuł nie odnosi się on tylko do więzienia, odnosi się do stanu egzystencji – strefy moralnego kompromisu, ekonomicznej pułapki i performatywnych tożsamości. Bohaterowie nie są w fizycznym więzieniu, ale są więźniami w więzieniu społecznym i psychologicznym, rządzonym przez surowe prawa późnego kapitalizmu, ulicznego zgiełku i cyfrowej alienacji.
„ZONA” przedstawia świat, w którym więzienie ma charakter psychologiczny i ekonomiczny, a nie tylko fizyczny, tożsamość to performans (maski, awatary) potrzebny do przetrwania. Poszukiwanie podstawowych potrzeb i godności zostało wypaczone w niebezpieczną, moralnie destrukcyjną pogoń, a technologia i kapitalizm nie wyzwalają, tworzą nowe, bardziej absurdalne formy uwięzienia. Piosenka jest lamentem pokolenia, które zaczynało od marzeń o „światowych skarbach”, a potem znalazło się w strefie podziału, zamaskowania i „bez korony”, gdzie jedyną uniwersalną prawdą jest walka o przetrwanie.











Komentarze (0)