
Tekst piosenki
[Intro]
I liked [?]
Nothing’s gonna sto-op
I li-i-i-iked-liked [?]
(My man Worek on this, bitch)
Nothing’s gonna sto-sto—
[Zwrotka 1]
(Ro, ro) Robimy be, beng (Robimy), robimy dużo więcej
Chcesz mieć hit, to będą dwa, ale to wyjdzie więcej (Ale to wyjdzie więcej)
(GCBW, GCBW) GCBW to logo jest największe (To logo jest największe)
Każda nowa karta zamienia się w call center (Center)
Palę ten, palę ten miecz jak Jedi (Palę ten miecz)
Taki sam (Czy to Mega—), czy to Megane, czy Velar
Potrzebuję stack (potrzebuję), potrzebuję stack big Benz
[?] dla big rocks, codziennie rośnie biznes (—nеs)
[Przedrefren]
Nie mam dyplomu, mam czerwony pasek Fеrragamo
Kocham tę kasę, wręcz przychodzi, kiedy patrzę na nią
Jak byłem w gównie, to pytałem Boga: „gdzie mój anioł?”
Dzisiaj już się nie zawaham, gdy na drodze stanął
[Refren]
Zbieram te tantiemy, oni nie znają moich kart
Gdy byłem sam w cieniu, zapomniał o mnie cały świat
Zbieram te tantiemy, dolewam bak beny
Kto łapie za stery? Dopiero się zaczyna gra
Zbieram te tantiemy, oni nie znają moich kart
Gdy byłem sam w cieniu, zapomniał o mnie cały świat
Zbieram te tantiemy, dolewam bak beny
Kto łapie za stery? Dopiero się zaczyna gra
[Zwrotka 2]
(Dopiero, dopiero, dopiero) Dopiero (Ba), dopiero gra się zaczyna
Zamów jedzenie, ja nie skończyłem, pilna sprawa mi wyskoczyła (Be, beng)
Ale już jestem, wróciłem po swoje miejsce (Ah)
Dwieście razy silniejszy (Ah), jakbym nakłuł się teściem (Teściem)
Pierwsza, druga, trzecia, czwarta, piąta (Czwarta, piąta)
Nie widzę wrogów ani stanu konta (Stanu konta)
Wchodzę do gry, wysłałem ich do ([?])
Wchodzę do gry, wysłałem ich do konta (Konta)
[Przedrefren]
Nie mam dyplomu, mam czerwony pasek Ferragamo
Kocham tę kasę, wręcz przychodzi, kiedy patrzę na nią
Jak byłem w gównie, to pytałem Boga: „gdzie mój anioł?”
Dzisiaj już się nie zawaham, gdy na drodze stanął
[Refren]
Zbieram te tantiemy, oni nie znają moich kart
Gdy byłem sam w cieniu, zapomniał o mnie cały świat
Zbieram te tantiemy, dolewam bak beny
Kto łapie za stery? Dopiero się zaczyna gra
Zbieram te tantiemy, oni nie znają moich kart
Gdy byłem sam w cieniu, zapomniał o mnie cały świat
Zbieram te tantiemy, dolewam bak beny
Kto łapie za stery? Dopiero się zaczyna gra
[Outro]
I li-i-i-iked-liked [?]
Nothing’s gonna sto-o-o-o-o—
You are only take off, forever
[?] I liked [?] anything you want
Nothing’s gonna stop [?]
You are only take off-off, forever
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„TANTIEMY” to wydany 20 lutego 2026 roku samodzielny singiel cyfrowy rapera znanego jako Kabe. „TANTIEMY” to utwór, który działa na wielu poziomach, pełniąc funkcję hymnu pochwalnego na cześć finansowego sukcesu, buntowniczej odpowiedzi na wątpliwości dawnych sceptyków i deklaracji artystycznej dominacji na polskiej scenie hip-hopowej.
Już sam tytuł, „TANTIEMY”, stanowi centralną tezę: utwór opowiada o namacalnych korzyściach z pracy narratora i przejściu od tworzenia sztuki do czerpania z niej korzyści finansowych. Kabe tworzy potężny hymn emancypacji. Wykracza poza prostą przechwałkę, opowiadając historię o wyraźnym przekazie emocjonalnym: od zapomnianej postaci w cieniu, błagającej o pomoc, do strategicznego gracza, który teraz zbiera dywidendy za swoją cierpliwość i talent.
Czek z tytułowymi tantiemami to nie tylko pieniądze, ale comiesięczny „paragon” potwierdzający jego wartość dla świata, który kiedyś go skreślił i nie dawał mu szans na odniesienie znaczącego sukcesu. „TANTIEMY” to świadectwo odporności Kabe’a, odrzucenia konwencjonalnych ścieżek do sukcesu i ekscytującego uczucia, gdy w końcu trzyma się wszystkie karty w dłoni i jest się na szczycie, mając wymierny wpływ na branżę.











Komentarze (0)