
Tekst piosenki
I won’t regret saying this
This thing that I’m saying
Is it better than keeping my mouth shut?
That goes without saying
Call, break it off
Call, break my own heart
Maybe I would have been something
You’d be good at
Maybe you would have been something
I’d be good at
But now we’ll never know
I won’t be sad
But in case I go there everyday
To make myself feel bad
There’s a chance I’ll start to wonder
If this was the thing to do
I won’t be out long
But I still think it better if
You take your time coming over here
I think that’s for the best
Call, break it off
Call, break my own heart
Maybe I would have been something
You’d be good at
Maybe you would have been something
I’d be good at
But now we’ll never know
I won’t be sad
But in case I go there everyday
To make myself feel bad
There’s a chance I’ll start to wonder
If this was the thing to do
I’ll start to wonder
If this was the thing to do
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Call It Off” to utwór opowiadający o rozstaniu. Kończenie związków nigdy nie jest prostym zadaniem i prawie zawsze ciągnie za sobą cierpienie dla obu stron. Jest coś naprawdę przykrego w świadomości, że osoba z którą wcześniej łączylo nas tak wiele teraz ma stać się kimś zwykłym, może nawet i obcym. Niestety czasami po prostu trzeba odejść, odpuścić, bo w przeciwnym razie narażamy się na dodatkowy ból, brnąć dalej w coś, co absolutnie nie ma sensu.
W tym kawałku widzimy autorkę, która stara się utrzymać w przekonaniu, że dobrze postępuje rozstając się ze swoją drugą połówką. Siostry Quin znakomicie oddały tutaj tę niepewność, która zakrada się do naszego umysłu, gdy rozważamy wszystkie za i przeciw zakończenia związku. Nawet jeżeli wydaje się nam to rozsądnę, to tak czy owak gdzieś głęboko w nas dalej tli się nadzieja, że może jednak da się coś zrobić, w jakiś sposób naprawić wszystko, co zepsuło się w naszej relacji. Decyzję trzeba jednak podjąć i roztrząsanie jej w nieskończoność w niczym nam tu nie pomoże.
Bohaterka postanawia więc jednak odejść, pomimo całego bólu, jaki ten ruch w niej wyzwala. Wie przy tym, że na pewno nie będzie jej na początku łatwo i jeszcze nie raz pomyśli o tym, że może da się jeszcze coś zrobić. Może będą to i naiwne myśli, ale nie da się ich przecież uniknąć. Bycie z drugą osobą odmienia obie strony związku i powrót do równowagi musi zawsze trochę potrwać. Jakkolwiek bardzo byśmy nie chcieli tego tak przeżywać, nie ma od tego ucieczki.











Komentarze (0)