
Tekst piosenki
Sen
Czmychnąć weń
Zbiec jak tchórz
W fazy delta cichą otchłań spaść
Od twych rąk
Od twych ust
Obojętnych tu na jawie
Spać
Przespać rok
Siedem lat
Krasnoludy, końce świata śnić
Bo tu nic
Tylko śmierć
Usychanie tkanek
Rozpacz, że nie kochasz mnie
Sen
Słuszny lek
Nanozgon
W prześcieradłach moszczę się jak ptak
Księżyc hak
Gwoździe gwiazd
Przytrzymują niebo
Co na głowę chce mi spaść
Spać
Przespać rok
Siedem lat
łubinowe pola, chabry śnić
Bo tu nic
Tylko śmierć
Usychanie tkanek
Rozpacz, że nie kochasz mnie
Płynę tratwą
Na drugi rzeki brzeg
Tam
Ulegasz mi
Wśród matowych
Rozgrzanych traw
Morfeusz
Nasz patron, czuły swat
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tytułowa faza delta to faza snu, która charakteryzuje się głębokim wypoczynkiem. To moment najgłębszego snu, w którym chce zanurzyć się wokalistka aby zapomnieć o obojętności ukochanego mężczyzny. Tylko we śnie Nosowska może poczuć się kochana, uwielbiona i, choć na chwilę, odciąć się od braku miłości.
Wokalistka mówi, że chce aby jej sen trwał jak najdłużej, chce przespać całe lata tak, aby nie musieć już wracać do zimnego, pozbawionego miłości świata. Usta i dłonie ukochanego są wobec niej obojętne – przynajmniej na jawie. To kraina snu może dać jej to, czego pragnie w życiu – uczucie.
Na jawie czeka ją tylko powolne umieranie z niekochania, które nazywa tutaj „usychaniem tkanek”. Tutaj, w prawdziwym świecie, pogrąża się w rozpaczy braku uczuć, której nie może już znieść. Wytchnienie przynieść jej może tylko sen – faza delta.












Komentarze (0)