
Tekst piosenki
[Verse 1]
Don’t blame your daughter, that’s just sentimental
And don’t blame your mom for all that you’ve done wrong
Your dad is not guilty, you came out a little faulty
And the factory closed, so you can’t hold them liable
You come from an island, you’re cutting diamonds with a rubbery knife
Your autograph’s worthless, so don’t send me letters
And don’t mail me cash cause your money is no good
What’s left in your mattress is holes and lack of love left
Some hair from a horse and none of it is yours, man
You come from an island, you’re cutting diamonds with a rubbery knife
[Chorus]
And the song you sing today wasn’t always in your head
The words you’re trying to say are the ones you shouldn’t have said
They’re glistening like diamonds, go out and find ’em
But don’t blame your daughter
[Verse 2]
Read me your tombstone, tell me you’re sorry
Fax me your will, you owe me something still
Blood is like water, the bath that you poured me
Has drained and it’s gone, don’t blame it on your son
[Chorus]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W tym utworze Nina porusza bardzo poważną kwestię. „Don’t Blame Your Daughter” ma nam uświadomić, że obwinianie innych za swoje błędy nie ma najmniejszego sensu. Trudno nie przyznać, że jest to dość wygodne usprawiedliwienie, by móc zrzucić z siebie odpowiedzialność za porażki. W końcu to rodzina wychowała nas na takich ludzi, jakimi teraz jesteśmy, więc to może przez ich niedociągnięcia przejawiamy wszystkie swoje negatywne cechy?
Cóż, prawda jest taka że wychowanie rzeczywiście kształtuje nasz charakter, ale nie całkowicie i wiele rzeczy zależy jednak od naszego własnego zachowania. W końcu z wieloma nieprzystosowawczymi reakcjami jesteśmy w stanie walczyć, gdy stają się one dla nas uciążliwe. Możemy się rozwijać i stawać coraz lepsi, jeżeli tylko będziemy się starać. Obwinianie innych za własne błędy donikąd nas nie zaprowadzi. Może i na chwilę poczujemy się lepiej, ale koniec końców nie podejmiemy żadnych kroków, by czegoś ze sobą zrobić, woląc tylko siedzieć i wytykać palcem winnych.
Nina skłania nas do zastanowienia się, co się stanie gdy sami będziemy mieć dzieciaki? Czy będziemy chcieli, by traktowały nas tak samo jak i my naszych rodziców? A może uda nam się nawet i własne pociechy obwiniać za własne potknięcia? Może i brzmi to groteskowo, ale cóż, ludzie są zdolni do wszystkiego.











Komentarze (0)