
Tekst piosenki
[Verse 1]
I could have beer for breakfast, my sanity for lunch
Tryin’ to get over how bad I want you so much
Innocence for dinner, pour somethin’ in my cup
Anything and everything just to fill me up
But nothing ever gets me high like this
[Hook]
I picked my poison and it’s you
Nothing can kill me like you do
You’re goin’ straight to my head
And I’m headin’ straight for the edge
I picked my poison and it’s you
I picked my poison and it’s you
[Verse 2]
I can feel your whisper and layin’ on the floor
I tried to stop, but I keep on comin’ back for more
I’m a lightweight and I know it
Cause after the first time I was fallin’, fallin’ down
But nothing ever gets me high like this
[Hook]
[Bridge]
I love bittersweet ecstasy that you got me in
Fallin’ deep, I can sleep tonight
And you make me feel like I’m out of my mind
But it’s alright, it’s alright, it’s alright
Bittersweet ecstasy that you got me in
Fallin’ deep, I can sleep tonight
And you make me feel like I’m out of my mind
But it’s alright, it’s alright, it’s alright
Nothing ever gets me high like this
[Hook]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka opowiada o złych doświadczeniach w kwestiach relacji damsko – męskich autorki. Często lokuje uczucia w niewłaściwych mężczyznach, co powoduje jej cierpienie i frustrację spowodowaną faktem, że nie kieruje się wyłącznie sercem, nie zważając na sygnały potencjalnego zawodu.
Lekiem na dręczące jak przemyślenia jest alkohol. Rozpoczyna dzień od upojenia, jednak cierpienie, które przezywa powoduje, że stan ten nie trwa długo. Stara się zwalczyć targające nią uczucia, jednak okazuje się to nie być łatwe. Stara się pić coraz więcej za każdym razem, gdy powraca do niej uczucie samotności i odrzucenia. Stwierdza jednak, że alkohol nigdy nie spowoduje, że będzie się czuć tak dobrze, jak w ramionach swojego ukochanego.
Wspomina, jak czuje się przy nim oszołomiona miłością oraz jak bardzo wpływa na jej codzienne decyzje. Leżąc na ziemi zdaje sobie sprawę, że jest za słaba by znosić ciężar jego osobowości. Mimo wszystko, największa trucizna w jej życiu nie jest alkohol, lecz niewłaściwy mężczyzna. Nic bardziej nie sprawia, że czuje się jakby umierała od środka. Uświadamia sobie, że dochodzi do granic swojej wytrzymałości.











Komentarze (0)