
Tekst piosenki
I can’t tolerate your sadness
Cause it’s me you are drowning
I won’t allow any happiness
Cause everytime you laugh, I feel so guilty, I feel so guilty
Am I forced to have any regret
I’ve become the lie, Beautiful and free
In my righteous own mind
I adore and preach the insanity you gave to me
Sell me the infection, it is only for the weak
No need for sympathy, The misery that is me
I’ve lost the ability to pain the clouds
Cause it’s me you’re draining
I’m stuck in this slow-motion dark day
Cause everytime you run, I fall.. Behind, I fall behind
And so I hear my voice again
The tale of the bitter man here I am
Shake the silence and hear what it says
The tranquil pride that become the lie
Sell me to infection, it is only for the weak
No need for sympathy, the misery that is me
Sell me to infection, it is only for the weak
On bleeding knees, I accept my fate
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Anders opowiada nam w tym kawałku o nieodwzajemnionej miłości. Czasami zdarza się, że pomimo dawno wygasłego już uczucia, dwoje ludzi dalej jest ze sobą. Zdarza się nam przecież pozostawać w związku, dla którego nie widzimy żadnych nadziei. Trudno jest jednak nam zerwać z kimś, z kim wcześniej łączyło nas tak wiele dobrego, nawet jeżeli teraz ta relacja jest tylko cieniem dawnej.
Bohater tego kawałka znajduje się we własnie takiej sytuacji. Jest świadom tego, że nie kocha już swojej partnerki, lecz jednocześnie widzi cały czas z jej strony zaangażowanie i miłość. Trudno więc nie czuć się mu winnym tego, że nie potrafi już rozbudzić w sobie uczucia. Pomimo swego zdystansowania nie chce przecież ranić swojej partnerki, skoro tak naprawdę niczym nie zawiniła. To w nim tkwi cały problem. Postanawia więc dalej brnąć w ten bezsensowny związek, zdając sobie sprawę tego, jakim jest to błędem. Powoduje to jednak, że powoli zaczyna pogrążać się w coraz większym smutku.
Przecież w końcu przyjdzie moment, w którym nie będzie już miał sił udawać i każda chwila symulowania tylko przyczyni się do tego, że zada większy ból swej partnerce. Jest więc między młotem a kowadłem – z jednej strony nie chce zranić tej, która go kocha, ale z drugiej pozostając w tej jałowej relacji cierpi sam. Z takiej sytuacji nie ma łatwego wyjścia. Zrezygnowany, w końcu decyduje się zaakceptować to, co się z nim stanie. Może i udawanie przyniesie mu nieszczęście, ale nie potrafi już przestać. Kłamstwo tak bardzo weszło mu w krew, że pociągnie to tak długo, jak tylko da radę.











Komentarze (0)