
Tekst piosenki
Yeah yeah !
Mais de quoi demain sera fait ?
C’est le A, le 2, le putain d’H
L’album le 29 octobre, la route est longue !
J’ai vu les pires types, les tits-pe
Les rues épineuses en piteux état
Trop d’speed, la street elle est shim, elle est triste, elle est crade
De la green, de la blanche et du shit au détail
Des blédards, des tenjs, des flics, des bitchs et des cailles
J’ai ves-qui les ces-vi grandi entre les jeans et les anges
Le kick élegant, j’ai appris à respecter les grands
Espérer les cances-va, fabriquer des grandes phases
Avancer à grands pas quand tu t’y attends pas
C’est juste oim, rien de plus
J’ai milles textes dans ma tête
Je sexe sans latex et oui j’aime faire la fête
C’est excellent, j’ai vu des milliards de trucs
J’barroude avec mes 2 yes-cou, efficace au stud’
Donne un track et en 2-2 j’le coupe
Je reste le patron dans mon domaine
Mais je suis solo dans mon game
Remet du sirop dans mon verre
Loin des alcolos de mon gang
Je shoot : BANG BANG
Vais-je devenir famous ou cotoyer l’terre-terre ?
Je sais pas, je m’en fou en fait
Mon crew en guerre, on vient rafler la mise
Quoi qu’il arrive donne un ze-dou en herbe
C’est A2H à l’aube du 1er album
Bipolaire soit soft soit hardcore
Donne tes seufs si t’es grave bonne !
Who knows what tomorrow will bring ?
Maybe sunshine or maybe rain (x2)
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór ten jest rodzajem refleksji rapera A2H, nagranej tuż przed wydaniem jego debiutanckiego albumu „La route est longue” (wspomniana w tekście data 29 października odnosi się do premiery w 2013 roku). Artysta kreśli w nim surowy obraz ulicznego życia, które dobrze zna – pełnego „najgorszych typów”, dzieciaków („tits-pe”), zaniedbanych zaułków, wszechobecnych narkotyków (marihuany, kokainy, haszyszu), różnych grup społecznych (imigrantów, policji, gangsterów) oraz ogólnego brudu i pośpiechu. Wspomina o swoim dorastaniu w takim środowisku, o tym jak unikał poważniejszych problemów („ces-vi” – wice, nałogi), uczył się szacunku dla starszych i jednocześnie rozwijał swój własny, „elegancki” styl rapowania.
W drugiej części artysta skupia się na sobie. Przedstawia się jako osoba pełna pomysłów („tysiące tekstów w głowie”), niezwykle sprawna i pewna swoich umiejętności w studiu nagraniowym („szef w swojej dziedzinie”), ale jednocześnie czująca się nieco samotnie w muzycznej „grze” („solo dans mon game”). Nie ukrywa swojej hedonistycznej strony (zamiłowanie do imprez, seks bez zabezpieczeń) i po raz kolejny wspomina o swojej dwubiegunowej naturze („Bipolaire soit soft soit hardcore”). Wyraża silną ambicję, zarówno swoją, jak i swojej ekipy („Mon crew en guerre, on vient rafler la mise” – Idziemy po całą pulę), ale jednocześnie dzieli się niepewnością co do przyszłości – czy zdobędzie sławę, czy pozostanie blisko ulicznego życia („famous ou cotoyer l’terre-terre ?”). Tę niepewność podkreśla kończący utwór angielski cytat: „Kto wie, co przyniesie jutro? Może słońce, a może deszcz”.











Komentarze (0)