
Tekst piosenki
J’marche en dormant j’suis un zombie dans la ville
Des sales trombines, des sales combines on s’active
Pour faire la fraiche on s’affirme
Je veux palper dollar et saphir, strict avec l’avenir
Comme un daron qui veut marier sa fille, le pire reste à venir
Robert A2 Johnson, j’suis un bluesman des sous sols
Près des fous j’rode, loin des louveteaux
Souvent un bonnet vissé sur l’crâne à la Cousteau ! Yeah !
V’la un nouveau gus dans l’rap français, la grasse dans l’pet
Et la classe dans l’texte. A2 !
Seine et Marne résident, François Hollande président :
Rien à foutre le dernier film de Katsu est plus excitant
Et puis tant pis, si j’t’ennui, j’m’en fiche, loin des 30 piges
Mon seul plan fils, c’est d’rester en vie, grandir
Palper les grands chiffres, ouai, limousine et Chardonnay
Rincer les tantines et fuir l’hostile sans charbonner
J’rappe tellement que je ne parle plus, j’fume ma zeb
Et puis je zappe le bus, j’suis face à l’asphalte
Et j’vous crache dessus !
Bipolaire : j’passe des rires aux pleurs
Nos vies de kifs, l’horreur ensuite je meurs dans mon canapé
Sous la weed, le seum
J’esquisse un sourire et m’lance, à l’assaut du Game
Même si j’suis balonné, surement à cause du grec …
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Raper (A2H) opisuje swoje silne poczucie wyobcowania i chronicznego zmęczenia otaczającą go rzeczywistością, porównując się do „zombie w mieście”, który porusza się „chodząc we śnie” wśród „paskudnych gęb” i szemranych kombinacji („sales combines”). Ponownie przywołuje swoje alter ego „Roberta A2 Johnsona”, pozycjonując się jako „bluesman z podziemia”, często widywany w charakterystycznej czapce na głowie, niczym Jacques Cousteau. Głównym sposobem radzenia sobie ze światem, który go nudzi i rozczarowuje (do tego stopnia, że nawet bieżąca polityka – prezydentura Hollande’a – zupełnie go nie obchodzi), jest dla niego palenie marihuany („j’fume ma zeb”).
Mimo tego stanu apatii i zmęczenia, artysta ma jasno określone, ambitne cele życiowe: zdobycie bogactwa i luksusu (wymienia dolary, szafiry, limuzynę, Chardonnay), aby móc komfortowo żyć i wspierać rodzinę („Rincer les tantines” – dosł. opłukać ciotki, w sensie zapewnić im byt), najlepiej unikając przy tym ciężkiej, tradycyjnej pracy („fuir l’hostile sans charbonner”). Jego ponownie wspomniana dwubiegunowa natura („Bipolaire : j’passe des rires aux pleurs”) znajduje odzwierciedlenie zarówno w jego codziennym życiu (intensywne przeżywanie wzlotów i upadków, kończące się „umieraniem na kanapie”), jak i w muzyce. Rap pochłania go do tego stopnia, że „już prawie nie mówi”, a całą energię wkłada w „atak na Grę” muzyczną. Jego podstawowym planem na życie jest jednak po prostu „pozostać przy życiu i dorosnąć”.











Komentarze (0)