
Tekst piosenki
[ Couplet A2H ]
J’en ai rien à foutre, j’passe des rires aux pleurs
J’suis içi l’auteur, et j’suis pile au cœur, de ta vie d’merde
Entre tes business, la rue, ses mystères, les p’tites tess, les filles d’l’est
J’vadrouille depuis l’enfance, connait les bonnes les mauvaises ambiances, je sais ce que mes collègues en pensent
Malheureusement, j’m’suis déjà défoncé à tout, pas toujours su, dompter ma fougue, faire danser la foule
Mais maintenant
J’viens cracher la foudre. Casser la croute… J’suis paré à tout, chez moi on chiale en cachette
Demande à la daronne le nombre de cachets, mâchés, HS
Jamais lâcher l’affaire, même si le diable m’a déjà cramé la tête, j’vais pas rester à terre
Et à terme, j’vais bouger d’al, rouler l’blaze, coucher l’train d’merde. J’suis saoulé d’ça
Moi je veux toucher l’grall, avec ma clic. Trop des miens ont chialé leurs morts. Pété la tise, sous les drames, tout les soirs, certains écroués. Juste un mandat, pole espoir
Tu voulais un guignol, tu t’es gouré man, tu veux jouer les ouf, mais j’vais d’goomer grave, moi j’me dis qu’avec un smile, tout se répare
Mais tout reste à faire, j’vais m’écrouler sale, en écoutant les haineux dire que j’chiale. Nique ça, j’vise la vie de star
Pour l’instant c’est pillave, shit, gras puis l’soir
J’écris ça en m’disant qu’il est tant d’être riche et roi
Ouai, A2, bande d’enfoirés
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór rozpoczyna się mocną deklaracją emocjonalnej niestabilności rapera („Mam to gdzieś, przechodzę od śmiechu do płaczu”), co stanowi wyraźne nawiązanie do jego dwubiegunowości, o której wspominał we wcześniejszych tekstach. Przedstawia siebie jako uważnego obserwatora i kronikarza „gównianego życia” („ta vie d’merde”) swoich słuchaczy, doskonale znającego realia ulicy, szemranych interesów i blokowisk („p’tites tess”), w których obracał się od dzieciństwa. Szczerze przyznaje się do błędów młodości – nadużywania wszelkich substancji („défoncé à tout”) i problemów z opanowaniem swojego porywczego temperamentu – a także wspomina o trudnościach rodzinnych i stracie bliskich osób w swoim otoczeniu.
Pomimo tych wszystkich przeciwności losu i osobistych zmagań, artysta z ogromną siłą podkreśla swoją niezłomność i determinację („nigdy się nie poddam”, „nie zostanę na ziemi”, „nie będę tkwił w tym gównianym pociągu”). Jego nadrzędnym celem jest zdobycie „świętego Graala” – pełni sukcesu, sławy i bogactwa – zarówno dla siebie, jak i dla swojej wiernej ekipy („ma clic”), aby ostatecznie wyrwać się z obecnej, przytłaczającej rutyny. Chce w ten sposób również uczcić pamięć tych przyjaciół, którzy odeszli lub trafili do więzienia. Lekceważy przy tym głosy hejterów i konsekwentnie dąży do realizacji marzenia o byciu „bogatym i królem”, chociaż zdaje sobie sprawę, że na razie jego wieczory to wciąż głównie alkohol i narkotyki („pillave, shit, gras puis l’soir”).












Komentarze (0)