Tekst doda艂/a:
Autor tekstu
T艂umaczenie:
Autor t艂umaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

[Verse 1: Abradab]
Nabra艂em ch臋tki na studentki j臋zyk gi臋tki
By艂em z kolegami, koledzy byli natr臋tni
Wszyscy chcieli jej, a innym byli niech臋tni
Ona wola艂a mnie, a oni z zazdro艣ci p臋kli
(P臋k!) I zostali艣my w duecie
Voulez-vous coucher? Bo chcia艂bym z Tob膮 odlecie膰
Nie 艂api臋 si臋 za kiesze艅, z艂ap mnie to si臋 uciesz臋
Jak dla mnie pope艂艅 przynajmniej jeden grzeszek
I tak to by艂o przez chwilunie
Par臋 zda艅 m贸wi臋 dla艅 by si臋 porozumie膰
Jeszcze kilka chwil i ju偶 samotni w t艂umie
Dzi艣 u mnie, u mnie schrupi臋 t膮 suni臋
Su-su-sunie przez miasto taryfa
Jad臋 na bogato jakbym by艂 synem kalifa
Po drodze CPN-y, bawimy si臋, 艣miejemy
Majorka, Teneryfa, a wszystko si臋 nagryfa
Sprawy przybra艂y szybki obr贸t
Zanim sko艅czy艂em zwrotk臋 to ju偶 dosta艂em rozw贸d
Hm, c贸偶, mam przynajmniej dow贸d
呕e cho膰 r贸偶ne s膮 skutki to zawsze ten sam pow贸d

[Hook: Gutek]
Widzia艂e艣 j膮
A ona ciebie
呕eby j膮 wzi膮膰
Wyszed艂e艣 z siebie
Jak to jest, 偶e bilans by艂 na plus
To lekko niepoprawny, 艂atwopalny, damsko-m臋ski blues
Niepoprawny, 艂atwopalny, damsko-m臋ski blues

[Verse 2: Abradab]
Z艂apa艂em klimat, 偶eby zabra膰 j膮 do kina
Je艣li by nie chcia艂a to zosta艂a jeszcze inna
Tylko, 偶e ta ma艂a by艂a, tak fajnie przymilna
I si臋 przymila艂a ca艂a, a zw艂aszcza na filmach
W fil-fil-filharmonii te偶
A potem w jej mieszkaniu na mej waltorni jazz
I taki ma艂y test a偶 po formy kres
Kto tu jest ten niepokorny pies?
A wi臋c dryndam do niej 艣mia艂o
Pytam czy dzisiaj spotka膰 nam by si臋 uda艂o
Zanim przypomnia艂a sobie mnie, to potrwa艂o
C贸偶, nie wa偶ne, fakt 偶e zagada艂o, jasne?
Szybki plan i pad艂 pomys艂 wyjazdu
Dwie noce za miastem s艂odkiego melan偶u
Brak snu, rano patrz臋, kurwa, a tu
Nie ma ani jej ani mojego pojazdu
Sprawy przybra艂y szybki obr贸t
Zabra艂a m贸j samoch贸d i szanse na powr贸t
C贸偶, mam przynajmniej dow贸d
呕e cho膰 r贸偶ne s膮 skutki, to zawsze ten sam pow贸d

[Hook: Gutek]

Komentarze (0)