
Tekst piosenki
[Intro]
Yes, yes…
C’est juste ma vie en long et en large
Écoute et regarde…
C’est le A, le 2, le putain de H
J’suis sûr que tu m’connais dans l’fond
Beusbengal à la prod, Daymolition
Vas-y XXX !
[Couplet]
J’ai perdu la vie deux ou trois fois, quelques drames m’ont flingué
Hier, un pote a pris trois piges, putain, ce monde est cinglé
On veut tous crever plein d’blé, grosse merco vitres teintées
Dans l’tieks XXX bien fait et vite planqué
Pour éviter qu’les types soient tentés par venir te planter
On a des cernes des maux d’têtes, putain, une petite santé
J’peux t’en compter des histoires de rue, les déboires des putes
Quand la brigade des stups te mate le cul
Mais j’préfère les barbeuks avec les potos
On cotise pour la XXX, cheese, on sourit sur les photos
J’ai arrête d’vendre du pilon, de trop m’fonce-dé
Quand j’ai un peu d’oseille, j’XXX, j’rentre pioncer
Il a un marmot, un p’tit des bâtiments
Le soir, il croit qu’la vie est belle et s’endort gentiment
Enfin, bref, j’vais pas raconter sa vie
Moi, j’cours après les plans et puis je fais danser ma p’tite
Merde ! Mes négros sont prêts à flinguer pour moi
J’me suis accroché à nos rêves et sur les ondes on foudroie
Arrête de t’branler sur ton buzz ou ta vie d’thug
Écris des choses correctes, Paris le soir, ma ville pleure
Ses rues sont louches, ouais, l’ambiance est bouillante
Là où j’traine, la poisse règne et tu n’viens pas souvent
Fuck, ma vie c’est l’son mais j’plante pour mes kids
Shlass dans la jugulaire si tu testes mon équipe
Palace, c’est tellement plus que du son
C’est la rue dans toute son effervescence, putain, y’a plus d’solutions
Je mixe mes frères et baise la plupart du temps
J’suis avec une reine quand dans ton plumard tu t’branles
A2 !
Yeah, Beusbengal à la prod
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór jest osobistą, surową refleksją rapera nad jego życiem („ma vie en long et en large”). Opisuje trudne doświadczenia, które go mocno naznaczyły („straciłem życie dwa lub trzy razy”, „kilka dramatów mnie zniszczyło”), w tym uwięzienie bliskiego przyjaciela. Mówi o powszechnym pragnieniu bogactwa i statusu (symbolizowanego przez Mercedesa), ale jednocześnie o brutalnych realiach ulicy – wszechobecnej przemocy, inwigilacji policyjnej od narkotyków („brigade des stups”) oraz fizycznym i psychicznym wyczerpaniu („sińce pod oczami, bóle głowy”). Przeciwstawia temu proste, pozytywne chwile spędzane z przyjaciółmi i twierdzi, że przynajmniej na razie skończył z handlem narkotykami.
Niezwykle ważna jest dla niego lojalność wobec swojej ekipy, która jest gotowa bronić go za wszelką cenę („moi czarni są gotowi dla mnie strzelać”, „kosa w szyję, jeśli testujesz moją ekipę”). Sukces muzyczny traktuje jako formę siły i wpływu. Jednocześnie krytykuje powierzchownych raperów, skupionych na fałszywym wizerunku i przemijającym „fejmie” („przestańcie się brandzlować swoim fejmem czy życiem bandyty”), wzywając do pisania wartościowych tekstów. Opisuje mroczną, pełną napięcia atmosferę nocnego Paryża („moje miasto płacze”, „atmosfera jest gorąca”). Podkreśla, że jego projekt „Palace” to coś więcej niż tylko muzyka – to odzwierciedlenie esencji ulicznego życia.












Komentarze (0)