
Tekst piosenki
[Intro]
Hey excuse me
[Verse 1]
Hi my name is Bob and I work at my job
I make forty-some dollars a day
I used to be the man in my hometown
Until I started to lose my way
It all goes back to when I dropped outta school
Having fun, I was living the life
But now I got a problem with that little white rock
See I can’t put down the pipe
[Bridge]
And it is breaking me down, watching the world spin round
While my dreams fall down, is anybody out there?
It is breaking me down, no more friends around
And my dreams fall down, is anybody out there?
[Hook]
Can anybody out there hear me?
Cause I can’t seem to hear myself
Can anybody out there see me?
Cause I can’t seem to see myself
There’s gotta be a heaven somewhere
Can you save me from this hell?
Can anybody out there feel me?
Cause I can’t seem to feel myself
Losing my way
Keep losing my way
Keep losing my way
Can you help me find my way?
[Verse 2]
Now you gotta understand I was a family man
I woulda done anything for my own
But I couldn’t get a grip on my new found itch
So I ended up all alone
I remember where I was when I got my first buzz
See I thought I was living the life
And the craziest thing is I’ll probably never know
The color of my daughter’s eyes
[Bridge] + [Hook]
[Interlude]
Oh my God please forgive me (Father hear my prayer)
Cause I know I’ve done some wrong in this life
If I could do it all again, have just one more chance
To take all those wrongs and make them right
[Hook]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki stworzony jest wokół fikcyjnej postaci Boba – mężczyzny uzależnionego od narkotyków, który w pewnym momencie swojego życia orientuje się, że niedługo nic mu nie pozostanie i że dawno zboczył ze ścieżki wiodącej ku szczęściu. W pierwszym słowach utworu Justin mówi o człowieku, który zarabia bardzo mało co może być jednym z powodów złych decyzji, które podejmował w życiu.
JT wciela się tu w człowieka zwichrowanego, który zgubił się w życiu i nie potrafi na nowo się odnaleźć. Kiedyś był kimś, czuł się ważny, był doceniany. Coś jednak sprawiło, że stracił wszystko, co miał. Wpadł w imprezowy styl życia, zapomniał o szkole, rodzinie, obowiązkach.
I tak zaczęło się jego uzależnienie od narkotyków. Na początku brał tylko na imprezach, świetnie się bawił. Z czasem jednak to nie wystarczało, chciał więcej i więcej. Świat się rozmywał, a on coraz silnie się uzależniał. W pewnym momencie całkowicie utracił kontrolę nad swoim życiem.
Dziś wie już, że potrzebuje pomocy, nie chce dłużej patrzeć na swój rozpad. Ma dość potarganych marzeń, chce odzyskać trzeźwość, swoje życie i szczęście. Chce poznać siebie na nowo. I pragnie aby ktoś mu w tym pomógł.



















Komentarze (0)