Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

[Zwrotka 1]
Po taki przejebany styl już kolejki stoją
Potrafi ten nieznany typ, który jest ich zmorą
Bezradni radzą idź, ja: nie biegnij solo
Jak rzucasz ręcznik jak ja wersy: podręcznikowo
Nie mam polecić kogo, mogę potępić sporo
A w sumie już przestałem liczyć tak jak Breivik z bronią
Kombo po stokroć nawet na wolno niezły Mordor
A dla nich to już właściwie normą #Marylin Monroe
Leci z formą piszą tu o mnie, schizofrenia? rusz głową typie
Pareidolia i paru idoli, a wszędzie widzę chujową muzykę
Scena rozjebana a się wepchnąć serio nie ma gdzie
Tamci wchodzą tylnym wejściem myślą, że ruchają grę
Mówię sobie zabierz Tlen tej Wirtualnej Polsce
Jestem polecony a priorytet to ich roznieść
Za pokute budzę lęki kurwa ja to kurier śmierci
Czterdzieści dni postu raperzy zamykać fejsy

Masz przejebane jak kserowałeś ja klejąc braggę mam zero manier
I przez to jadę wykreowałem ciężkostawne besto
Na serio kładę z agresją w rapie i często łapiesz na wpierdol karnet
Gęsto pancze za renowacje w pseudotrapie Kerro (amen)
Niebo dla ciebie limitem ściero nie wiesz
A znów ich bedzie piekło, no bo gram o niebo lepiej
Ty.. sklepy nocne mamy chlanie to dokładnie analogia
Wersy mocne jak pisane na kolanie Khalidov’a
Wchodzę jak nóz w maślane oczy sceny
Jesteś asenizatorem jak się zaglebiasz w ich teksty
Gówna swąd ich wodzi za nos, żaden koks czy Rolling Stones
To moj kamienny wzrok pozwoli powoli swoim zrobić ten ro(c)k
Zaszywając mordy dopnę swego, mam na-miary ludzi
Projekty tak grube, mam je dopiąć na ostatni guzik?
Rap bez podziałów czytaj nie pozwolę mnożyć forsy
Tak zależy na promocji przeceniają nawet.. możliwości

Komentarze (0)