Tekst doda艂/a:
Autor tekstu
T艂umaczenie:
Autor t艂umaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

[Zwrotka 1]
Zn贸w mia艂em pisa膰 inny numer
Naj艂atwiej m贸wi膰, 偶e b艂膮dz臋 i umiem z tym dumnie 偶y膰 (z tym dumnie 偶y膰)
Windy sumie艅 – wynosz膮 nas ponad to, plu膰 na nich czy gry藕膰?
Gdy czuje co艣 wi臋cej, a nieopodal kto艣 zn贸w da mi w ryj
Stos s艂贸w da mi i艣膰 dalej czy ty ?
Kto艣 m贸g艂 prawi膰 stare mora艂y i by膰 autorytetem
W my艣l s艂usznej idei – daj troch臋 od siebie ju偶 dawno mi lepiej
Mam to co chcecie, za mn膮 portrety na 艣cianach #martwe ziomki
Kobiety pragn臋艂y mnie 艂apa膰 za r臋k臋 jak na mnie przysta艂o wola艂em pob艂膮dzi膰
Mam gdzie艣 pogl膮dy, po b艂臋dach umiem ju偶 wi臋cej
I w艂asnie po to by tylko ta jedna chcia艂a mnie 艂apa膰 za r臋k臋
Jak mam si臋 wyp艂aka膰 to wiem gdzie
Jak patrz臋 za siebie hen wstecz
To wiem 偶e lata 艣wietlne min臋艂y i mog臋 to nazwa膰 post臋pem
Odrzuci膰 inercj臋
To kusi mnie wsz臋dzie
Kto艣 musi ci臋 wesprze膰
Odpu艣ci膰 jak Werter?
Do trumny nie wejd臋
Bo g艂upi nie jestem
Jedyne co mo偶e mnie wkurwi膰 to moje podej艣cie
Moje my艣lenie
Bo boje si臋 siebie
Rozumiesz? Nie zasn臋
Cho膰 czuj臋 nie wierz臋 i
Przesiedz臋 ca艂e 偶ycie przesi膮kn臋 tak naiwnie
Chce ciebie te d艂onie aksamitne, moje wr臋cz przeciwnie
Stronie od wynalazk贸w, dobrze mi z tym co mam
Osi膮gn膮膰 szczyt to bana艂 r贸wnie 艂atwo szybko spa艣膰

[Hook]
A nie wystarcza nawet nadmiar
Wybawca to druga szansa
Stary tapczan na nim zn贸w o zmroku siedz臋
Omami膰 k艂amstwa, odwa偶ny tch贸rz poszukuj臋 siebie ?

[Zwrotka 2]
Otwieram szaf臋, co widz臋 na sobie dobrze dzi艣?
Omin臋 niepewno艣膰, w co trafi臋? Wybior臋 min臋 do z艂ej gry
Inne? Obce mi, monotonny repertuar
Je艣li dla nich vortex to nic – to diabe艂 tkwi w szczeg贸艂ach
Nie kumam co mn膮 kieruje, mo偶e to on ?
Wyt艂umacz mi w co si臋 pakuj臋, PROSZ臉 O POMOCN膭 D艁O艃
Cz臋艣ci cia艂a – nawi膮zuje do nich cz臋sto
Je艣li stawiam kroki jak dziecko to mo偶e wiem co to przesz艂o艣膰?
Przez to, 偶e ci臋偶ko jest ze mn膮 wytrzyma膰
M臋cz膮ce pi臋tno, a gdzie wymarzona idylla?
By艂a moja i zmy艂a si臋 r贸wnie szybko
呕y艂a by p贸藕niej znikn膮膰
Ostatnio dos艂ownie p贸艂 tekstu w miesi膮ce
Rzadko kiedy doko艅cz臋 zwrotk臋
Mam w to wierzy膰? Ja znam t膮 plotk臋
Fakt w cenzur臋 patrz prawda jest topless
G艂os kurew tylko gotuje krew
Pod murem zrozumiesz m贸j gniew
Chyba, 偶e odzyskam ciebie, wen臋
Wr贸cisz prawdziwa i nie wiem
Dasz na sekundy ten pusty mira偶
A i tak zobacz臋 to czego nie wida膰

[Outro]
Nie wida膰 jej
Ten mira偶, gdzie?
Gdzie on jest?
Gdzie on jest?

Komentarze (0)