
Tekst piosenki
[Verse 1]
If I could be stronger
And if you were just older
We might last this out longer
But the task just gets harder
And my face turned to red
From drinking all that dead water
And then again when you said
That I was my mother’s daughter
[Chorus]
Shaky when he comes to me
Shaky but I believe
Shaky and I’m on my knees
There are better things for me
Shaky when I came to be
When they left, they left me in pieces
Shaky, but I believe
There are better things for me
[Verse 2]
If my legs were longer
They might carry us further
But we waited too long
And so the task just gets harder
And the thoughts that come in
They come on stronger and stronger
And it takes all of me
To just stay out of the water
[Chorus]
Shaky when he comes to me
Shaky but I believe
Shaky and I’m on my knees
There are better things for me
Shaky when I came to be
When they left, they left me in pieces
Shaky, but I believe
When you left, you left for a reason
[Bridge]
Ohhhh, take me to the things I see I see
My eyes can reach passed all that’s been laid out for me
[Chorus]
Shaky when he comes to me
Shaky but I believe
Shaky and I’m on my knees
There are better things for me
Shaky when I came to be
When they left, they left me in pieces
Shaky, but I believe
There are better things for me
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Kolejna piosenka będąca najpewniej metaforyczną opowieścią o rozpadającym się związku. Już na początku utworu Kelly Zutrau zwraca się do swojego partnera i mówi mu jak wiele mogliby osiągnąć w ich relacji gdyby nie to, że są zbyt młodzi i nieodpowiedzialni żeby wytrwać w miłości. Z każdym dniem jednak jest im coraz trudniej wytrwać w postanowieniu wspólnego życia – świat ma dla nich zbyt wiele pokus, poświęcenie się drugiemu człowiekowi wymaga zbyt wiele energii i cierpliwości.
Para nie jest tak dobrze zgrana, jak wydawała się być na początku. Są niczym dwie warstwy wody, które nie dają się połączyć. Żyją nie razem, a obok siebie. Kelly czuje się jakby piła tytułową „martwą wodę”, która działa na nią niczym trucizna. Ale nie jest jednocześnie zdziwiona tym, jak wygląda jej związek z mężczyzną. Przyzwyczaiła się już do podejmowania fatalnych decyzji, skłonność do których – jak przyznaje wokalistka – odziedziczyła po mamie.
Wierzy jednak, że czeka ją jeszcze w życiu coś innego, lepszego. Coś co odkupi gorycz wielu nieudanych prób poszukiwania miłości. Wie, że związek, w którym tkwi nie ma racji bytu i nie ma dla nie przyszłości. Gdyby mogła – popchnęłaby go do przodu. Wini się za słabość miłości, której nie da się już podtrzymać.












Komentarze (0)