
Tekst piosenki
[Verse 1]
In the land of Gods and Monsters
I was an angel, living in the garden of evil
Screwed up, scared, doing anything that I needed
Shining like a fiery beacon
[Refrain 1]
You got that medicine I need
Fame, liquor, love, give it to me slowly
Put your hands on my waist, do it softly
Me and God, we don’t get along, so now I sing
[Chorus]
No one’s gonna take my soul away
I’m living like Jim Morrison
Headed towards a fucked up holiday
Motel sprees, sprees and I’m singing
„Fuck yeah, give it to me, this is Heaven, what I truly want.”
It’s innocence lost, innocence lost
[Verse 2]
In the land of gods and monsters
I was an angel, looking to get fucked hard
Like a groupie incognito, posing as a real singer
Life imitates art
[Refrain 2]
You got that medicine I need
Dope, shoot it up, straight to the heart, please
I don’t really wanna know what’s good for me
God’s dead, I said, „Baby that’s alright with me.”
[Chorus]
No one’s gonna take my soul away
I’m living like Jim Morrison
Headed towards a fucked up holiday
Motel sprees, sprees and I’m singing
„Fuck yeah, give it to me, this is Heaven, what I truly want.”
It’s innocence lost, innocence lost
[Bridge]
When you talk, it’s like a movie and you’re makin’ me crazy
Cause life imitates art
If I get a little prettier, can I be your baby?
You tell me, „Life isn’t that hard.”
[Chorus]
No one’s gonna take my soul away
I’m living like Jim Morrison
Headed towards a fucked up holiday
Motel sprees, sprees and I’m singing
„Fuck yeah, give it to me, this is Heaven, what I truly want.”
It’s innocence lost, innocence lost
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór „Gods and Monsters” traktuje o poszukiwaniu siebie, własnej drogi życiowej i miejsca na ziemi. Traktuje o wewnętrznej walce, która człowiek musi zmierzyć z samym sobą i ze światem, aby dotrzeć do wymarzonego celu.
Lana tkwi w okrutnym świecie, próbując znaleźć siebie i miejsca, do którego będzie mogła należeć na wieczność. Jest nawet gotowa udawać kogoś kim nie jest, aby choć na chwilę znaleźć się między swoimi. Wokalistka nie jest świadoma swojej wartości, dlatego tak łatwo przychodzi jej zmiana tożsamości. Ona chce zmodyfikować swoje wnętrze i ukształtować się pod wpływem małej społeczności, do której mogłaby należeć.
Lana traci swoją niewinność. Czuje się coraz bardziej zagubiona i wyobcowana. Tylko ona może odlaeźć swoją drogę. Nikt nie może jej w tym pomóc. „Zdobyłeś ten lek, którego potrzebuję . Sława, alkohol,. miłość, daj mi to powoli. Połóż ręce na mojej talii, zrób to delikatnie. Ja i Bóg nie dogadujemy się dobrze, więc teraz śpiewam”.
Piosenka znajduję się na soundtracku krótkometrażowego filmu „Tropico” wyreżyserowanego przez Anthony’ego Mandlera.













Komentarze (0)