
Tekst piosenki
Często twe oczy miast wiosennieć zielenią
Są takie zimne i dziwne
W chorych rozmowach oczy patrzą gdzie indziej
Patrzą tylko gdzie by się schować
Twoje ramiona – nie kruszące się ciasto
Nie pachną miętową maścią
Ja w twoich ramionach – nieistotny dysonans
Deszcz szczęścia strzał nad przepaścią
Szeptem na ucho powiem że
Że ja, ja się tego wyrzekam…
Tych ranków jak febra
– u okien twych jak żebrak –
Siedziałem za drzewem nie raz
I gwiazd spadających
– pijanych gwiazd na stos –
Nocą gdy będę umierał
Szeptem na ucho powiem że
Że ja, ja się tego wyrzekam…
Wyrzekam bo…
Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości
Jak ty
Zanim piorun i tęcza przejdą przez smutków most
Zanim dzień stąd odleci na chmurze
Zanim groszki i róże pocałują się znów przez płot
Zanim kurz pozamiata podwórze
Szeptem na ucho powiem że…
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości” to opowieść o dziewczynie, która nie potrafi otworzyć się na drugiego człowieka. Grabaż opisuje tutaj kobietę, z którą kiedyś był. Mimo, że technicznie stanowili parę, autor nie do końca czuł, że łączy ich coś wyjątkowego.
Dystans, jaki jego ukochana wciąż utrzymywała, ciągłe uciekanie od bliskości i zamknięcie w sobie powodowało, że nie byli w stanie sobie do końca zaufać. Może i ta dziewczyna była cudowna, delikatna i wrażliwa, ale nie umiała kochać. Dlatego ich związek w końcu się rozpadł, wokalista nie był już dłużej w stanie próbować przełamać jakoś tę niewidzialną barierę, jaką jego partnerka wokół siebie zbudowała.
Nie da się w nieskończoność wykazywać się anielską cierpliwością, każdy ma swoje granice. Może kiedyś ta kobieta przejrzy na oczy i nareszcie dopuści kogoś do swego wnętrza. Jeśli wciąż będzie bać się miłości nigdy nie znajdzie szczęścia i skończy w samotności, a jak wiemy nie jest to nic przyjemnego.












Komentarze (0)