
Tekst piosenki
Ile razem dróg przebytych
Ile ścieżek przedeptanych
Ile deszczów , ile śniegów
Wiszących nad latarniami
Ile listków , ile rozstań
Ciężkich godzin w miastach wielu
I znów upór , żeby powstać
I znów iść i dojść do celu
Ile w trudzie nieustannym
Wspólnych zmartwień , wspólnych dążeń
Ile chlebów rozkrajanych
Pocałunków ? schodków? książek?
Oczy twe jak piękne świece
A w sercu żródło promienia
Więc ja chciałbym twoje serce
Ocalić od zapomnienia
U twych ramion płaszcz powisa
Krzykliwy , z lesnego ptactwa
Długi przez cały korytarz
Przez podwórze , aż gdzie gwiazda Wenus
A tyś lot i górność chmur
Blask wody i kamienia
Chciałbym oczu twoich chmurność
Ocalić od zapomnienia
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Ocalić od zapomnienia” to potoczny tytuł jednej z części utworu zatytułowanego „Pieśni”, autorstwa Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Każda z dziesięciu części pieśni kończy się właśnie wersami „Ocalić od zapomnienia.” Najbardziej znana część, to ta, która kończy część trzecią a do popkultury przeniesiona dzięki aranżacji Marka Grechuty, który wykorzystał tekst poety – „Ile razem dróg przebytych?/ Ile ścieżek przedeptanych?/ Ile deszczów, ile śniegów/ wiszących nad latarniami?/ Ile listów, ile rozstań,/ ciężkich godzin w miastach wielu?/ I znów upór żeby powstać/ i znów iść, i dojść do celu (…)”
Utwór ma charakter wyznania, refleksji dotyczącej przemijania, upływu czasu i związanych z tym wydarzeń, które stanowią wyznacznik przemijania. W piosence „Ocalić od zapomnienia” to właśnie wszystkie przebyte drogi, przeżyte pory roku, które w perspektywie wspomnień układają się w kolejne lata, wszystkie rozstania i wymienione listy stanowią wspomnienie czasu, który bezpowrotnie minął.
O przemijaniu czasu i jednocześnie całego życia świadczą też rzeczy/ doświadczenia codzienne, takie jak: pokrojone chleby, pocałunki, pokonane schody, przeczytane książki. W ten sposób K. I. Gałczyński, a później jego słowami także Marek Grechuta pokazują, że artysta nie potrzebuje wielkich słów i znaczących wydarzeń, by pokazać jak szybko mija czas, z czego odbiorca w dużej mierze nie zdaje sobie sprawy – „Ile lat nad strof tworzeniem? (…)/ Ile chwil przy Beethovenie?.”
Końcowe wersy pokazują jednak, że artysta wszystkie wyliczenia stosował by pokazać upór towarzyszący każdej z wykonywanych czynności, upór dążenia do celu i zdobycia ukochanej osoby. Ostatni wers to właśnie wyznanie skierowane do ukochanej, która jest zarówno natchnieniem artysty, jak i powodem jego działań i pokonywania wszelkich przeszkód – „Twe oczy jak piękne świece,/ a w sercu źródło promienia./ Więc ja chciałbym twoje serce/ ocalić od zapomnienia”.













Komentarze (0)