
Tekst piosenki
We have a poem here, it’s called „Whitey On The Moon”
It was inspired by some whiteys on the moon
So I wanna give credit where credit is due
A rat done bit my sister Nell
With whitey on the moon
Her face and arms began to swell
And whitey’s on the moon
I can’t pay no doctor bills
But whitey’s on the moon
Ten years from now I’ll be payin’ still
While whitey’s on the moon
The man just upped my rent last night
Cause whitey’s on the moon
No hot water, no toilets, no lights
But whitey’s on the moon
I wonder why he’s upping me?
Cause whitey’s on the moon?
Well I was already giving him fifty a week
With whitey on the moon
Taxes taking my whole damn check
Junkies making me a nervous wreck
The price of food is going up
And as if all that shit wasn’t enough:
A rat done bit my sister Nell
With whitey on the moon
Her face and arm began to swell
And whitey’s on the moon
Was all that money I made last year
For whitey on the moon?
How come I ain’t got no money here?
Hmm! Whitey’s on the moon
Y’know I just ’bout had my fill
Of whitey on the moon
I think I’ll send these doctor bills
Airmail special
To whitey on the moon
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W tekście tej piosenki Heron daje wyraz swojego sprzeciwu wobec sytuacji, w której jego podatki przeznaczane są na lądowanie białego człowieka na księżycu podczas kiedy jego rodzina żyje w ubóstwie. Używa tutaj sytuacji swojej siostry Nell do pokazania jak czarne społeczności w USA cierpią biedę i choroby, podczas kiedy biali Amerykanie wykorzystują bogactwo narodowe do wesołych podróży kosmicznych.
Tytuł może być tutaj nieco mylący – faktycznie nie chodzi bowiem o sam fakt lądowania na księżycu, a raczej o niezrozumiałe i niesprawiedliwe priorytety wydatkowe władz USA. Podczas kiedy Herona nie stać na to, aby zaprowadzić swoją chorą siostrę do lekarza, przez kilka kolejnych lat musi być go stać aby w podatkach opłacać księżycową wycieczkę Armstronga. Muzyk sprzeciwia się tej zachwianej hierarchii wartości i zastanawia, między słowami, nad tym jak doszło do tego, że kosmiczne zabawy są warte więcej niż życie człowieka.
Podczas kiedy biały Amerykanin leci w kosmos, jemu kolejny raz podnoszą czynsz. Zastanawia się dlaczego się tak dzieje i stwierdza, że pewnie właściciel mieszkania też jest teraz uboższy, jego pieniądze też przeznaczono na podróż w kosmos. Te przedziwne wydatki sprawiają, że coraz więcej ludzi żyje w ubóstwie, powodują efekt domina – jedna osoba pogrąża kolejną. Na końcu Heron dochodzi do wniosku, że skoro jego pieniądze finansuje białego człowieka na księżycu, to nie pozostaje mu nic innego jak właśnie do niego wysłać rachunki za lekarską pomoc dla jego siostry.











Komentarze (0)