
Tekst piosenki
Rośniesz jak młody Bóg na moich ramionach
Jak drzewo, którego nikt, nikt nie pokona
Dałam ci wolę istnienia
Dałam ci siłę tworzenia
Nowy nieznany szlak nad twoją głową
Może jest tylko snem, a może koroną
Zostań więc Bogiem i drzewem
Między mną, ziemią, a niebem
Ref.:
Więc teraz serca mam dwa, smutki dwa
I miłość po kres, i radość do łez
Wieczory długie i złe, krótkie dnie
Więc całuj mnie częściej,
Bo nie wiem jak będzie
Ojciec Twój pędzi-wiatr, uwieść mnie zdołał
Tulił jak cenny skarb w swoich ramionach
Dałam mu wolę istnienia
Dałam mu siłę tworzenia
Ref. (3x)
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka, w której Beata Kozidrak zwraca się do kogoś, najpewniej mężczyzny, z którym coś ją łączy, i opowiada o swoim spojrzeniu na świat, swoich potrzebach. Człowiek, z którym Kozidrak jest związana znalazł w niej wsparcie i pomoc. W jej ramionach staje się kimś, kim zawsze chciał być, jej siła pomaga mu spełniać się i rozwijać.
Miłość, którą kobieta darzy swojego partnera jest tak duża, że niemal czuje jakby dzieliła się na dwie osoby – jest już nie tylko sobą, nie tylko na sobie samej jej zależy. Ma dwa serca i dwa smutki, wszystko czuje podwójnie, za siebie i za ukochanego.
Utwór staje się apelem o to, byśmy skupiali się na miłości i dbali o nią jak najlepiej. Bo nigdy nie wiemy jak długo potrwa nasze szczęście. Teraz, kiedy mamy przy sobie bliską osobę musimy traktować ją jak skarb – troszczyć się, walczyć, rozwijać. Miłość jest sensem życia, sensem, który raz odnaleziony możemy zgubić. Dlatego nie ma chwili do stracenia.













Komentarze (0)