
Tekst piosenki
[Verse 1]
Standing now
Calling all the people here to see the show
Calling for my demons now to let me go
I need something, give me something wonderful
I believe
She won’t take me somewhere I’m not supposed to be
You can’t steal the things that god has given me
No more pain and no more shame and misery
[Chorus]
You can’t take me down
You can’t break me down
You can’t take me down
You can’t take me down
You can’t break me down
You can’t take me down
[Verse 2]
Love and hate
How much more are we supposed to tolerate
Can’t you see there’s more to me than my mistakes
Sometimes I get this feeling – makes me hesitate
I believe
She won’t take me somewhere I’m not supposed to be
You can’t steal the things that god has given me
No more pain and no more shame and misery
[Chorus]
You can’t take me down
You can’t break me down
You can’t take me down
You can’t break me down
You can’t take me down
You can’t break me down
[Bridge]
I can see a place of trouble
And I’m on the verge
For the love of everybody
I need something more
Now I feel some days of trouble
I’m in the house of war
For the love of everybody
Look behind the wall
[Outro]
Standing now
Calling all the people here to see the show
Calling for my demons now to let me go
I need something, give me something wonderful
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki jest złożoną opowieścią o świecie, w którym przyszło nam życiu i o jego obliczu z perspektywy wokalisty. Słowa stają się pretekstem do opowieści o tytułowych „miłości i nienawiści”, które stanowią najdalej odsunięte od siebie emocje. Jednocześnie dalekie i bardzo bliskie są esencją życia, ludzkich uczuć i bolączek.
Kiwanuka daje tutaj wyraz swoich myśli, ideałów i poglądów. Opowiada wielowymiarową historię, którą można odczytać zarówno jako miłosną, osobistą balladę, jak również jako opowieść o świecie w ogóle, w sensie globalnym. Całość jest więc opisem emocji, które składają się na, po prostu, bycie człowiekiem.
Mówi o jednostkach jako błądzących, poszukujących. Widzi w nich jednak coś więcej niż tylko to, co złego zrobiły w swoim życiu. Ludzie to złożone istoty, na które trzeba patrzeć z szerszej perspektywy. Próbować zrozumieć, nie oceniać.
Wokalistka opowiada wreszcie o miłości, o zaufaniu, którym darzy pewną, bliską sobie, osobę. Wie, że nie zrobi mu niczego złego, że nie zabierze go tam, gdzie by nie chciał się znaleźć.
Chce burzyć mury milczenia, poznawać świat i ludzi. I namawia innych do tego samego. Żeby spojrzeć dalej, odciąć nienawiść i włączyć dopływ miłości. Dopiero to mogłoby zakończyć wojny, nieporozumienia, uratować świat. O tym marzy Kiwanuka, który chce piękna i dobra, chce wspaniałości.















Komentarze (0)