
Tekst piosenki
[Intro]
No i tak to właśnie jest mój drogi sąsiedzie w tym pierdolonym kraju
Sąsiad sobie auto kupił, kurwa, złodziej pierdolony
A szkoda gadać
[Zwrotka 1: Bedoes]
Po koncercie, wezmę cie na backstage, moge cie przytulić
Ale nic więcej, chyba że powiesz, że jestem ładniejszy od Zui
I zatańczysz breakdance, i nie będę prosił o rękę bo tak to sam w domu mogę sobie dawać
Moje gęsi robią „gęgę”; już nie chce talerzy bo mam złote jaja
To znaczy robię sobie jaja z każdego co brzydko ciągle o mnie gada
Mówisz „twoi ludzie są serio zjebani” no to chyba w sumie są nie do zjebania, nie?
Medal ma dwie strony, suka ma dwie dziury, słoń waży dwie tony
A jak teraz się do tego nie bujasz to weź do faktów dopisz, że jesteś chujowy, gang!
[Refren x2]
Powiedz mi co kurwa ciebie boli typie
Wszyscy tańczą, tutaj nikt nie stoi typie
Zjem wszystkich, już zamawiam stolik typie
Typie, typie, typie, typie, typie
[Zwrotka 2: ReTo]
Kradnę co popadnie, co do rączki wpadnie, na poważnie
Najpierw serce tamtej, potem tamtej
Raczę blantem się, mam fejm i to jest fajne, i mam pytanko
Powiedz mi co kurwa ciebie boli typie
Że idę na olimp se, a ty na stypę?
Gdzie robisz za cipę, tam jestem VIPem, pierdolę likier, weź lej mi łychę
A na popitę chcę lęk tych cipek i do nich robię se blow blow, o!
Powiedz mi co kurwa ciebie boli typie
To że ty nie a ja mam?
W otwarte karty gram, albo w bletkę i serio nie wiem sam, które częściej
Mam rozdwojone, to rozdwojenie, z tym rozdwojeniem mej jaźni jeszcze i chuj
[Refren x2]
Powiedz mi co kurwa ciebie boli typie
Wszyscy tańczą, tutaj nikt nie stoi typie
Zjem wszystkich, już zamawiam stolik typie
Typie, typie, typie, typie, typie
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Bedoes i Reto kierują tutaj swoje słowa do wszystkich hejterów, nie potrafiących poradzić sobie z własną zawiścią. „Typie” to kawałek o ludziach, którzy swoją frustrację przelewają na innych, przepełnieni zazdrością wobec każdego, kto osiągnął sukces.
Żyjemy w kraju, w którym jeśli się nam powodzi to musimy liczyć się z falą krytyki ze strony nie mających tyle szczęścia. Tutaj nie można po prostu spokojnie piąć się w górę i co chwila trzeba odpierać ataki, nieustanne fale nienawiści. Autorzy nie zamierzają schodzić do poziomu hejterów. Nie muszą wciąż udowadniać innym swojej wartości. Wiedzą na co ich stać i zamierzają po prostu robić swoje, nie przejmować się tym, co sądzą o nich inni. Wszystkich i tak nie da się zadowolić, po co więc dawać wchodzić sobie na głowę?
Chłopaki są zbyt zajęci swoim sukcesem, żeby brać do siebie to, co sądzą o nich ludzie. Póki mają ludzi, na których mogą liczyć i póki tworzą rap, z którego są zadowoleni nic więcej nie trzeba im do szczęścia.











Komentarze (0)