
Tekst piosenki
Czas zatoczył krąg…
Komuś bije dzwon…
Jestem niczym cień…
Wzrokiem wskażą mnie…
Tak jak rzeka źródło
Każdy ptak swe gniazdo
Drzewo ma korzenie
Wiesz, że nie przyszedłem znikąd
Cisza, na zegarze północ, uchylone okno
Łuna miasta w oddali zanika
Choć nikogo wokół nie znam samotności
Twarz smagana wiatrem, lasem chcę oddychać
Na dnie duszy, echo kropli deszczu
Wyostrzony instynkt zranionego wilka
Żar ogniska światłem, wabi rój insektów
Botoks jak zaraza wypełnia ich twarze
Mam swą drogę, a ty ją respektuj
Pokaż mi charakter, a nie tatuaże
Żądle niczym szerszeń słowa pełne pasji
Nikt mnie nie namówił do nadmiernych zwierzeń
Wizją laurów kuszą do szufladki
Ich marsz zatraconych, piszę to w co wierzę
Ref:
Czas zatoczył krąg
Stają wskazówki zegara
Zakładam kamuflarz, wracam po swych śladach
Komuś bije dzwon
Czują stres w kuluarach
Takich jak my chcieliby widzieć na cmentarzu
Jestem niczym cień
Sprzymierzeńcem mrok
Linie papilarne jak ulic wiraże
Wzrokiem wskażą mnie
( to on to on to on )
Szczególne znaki blizny tatuaże
Błądzę jak ćma, żądle jak szerszeń
Błądzę jak ćma, żądle jak szerszeń
Błądzę jak ćma, żądle jak szerszeń
Żądlę jak szerszeń żądlę jak żerszeń
Gdy zapadnie wieczna ciemność kto
Będzie tym co skoro sił przywoła świt
Zimna dłoń ostudzi moją pulsującą skroń
Odpowiem ci, zabiorę twój strach, ty w zamian me sny
Nie mogę być zbyt blisko, bo
Ciepłe światło lamp spala skrzydła w mig
Jeśli zdążysz zbiec, to zawracaj stąd
Gdzie jasny blask, tam marzenia płoną
Ref: x2
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Ćma” to wyznanie człowieka, który doskonale wie, co dla niego w życiu ważne i nie zamierza współczesnej rzeczywistości wejść sobie na głowę. W świecie, w którym rządzi pieniądz i wartości materialne ludzie tacy jak Lukasyno pokazują nam, że istnieje alternatywa, sposób na to, by zachować szacunek do siebie i do innych w tych niesprzyjających dobru realiach.
Autor nie zapomina o swoich korzeniach, o naukach jakie wyciągnął ze swojego życia na przestrzeni lat. Pamięta jak go wychowano, wciąż wyznaje wartości, jakie zostały mu wpojone, prawdy o świecie i życiu, które zrozumiał podczas swojej podróży. Nie zamierza stawać się kimś, kim nie jest, być sztucznym, pustym tworem jak większość otaczających go ludzi. Woli iść swoją ścieżką, nie poprzestawać na tym, czym karmi nas współczesny świat.
Może i bywa przez to zagubiony, mając tylko siebie za przewodnika, ale nie wywołuje to w nim strachu. Jak tytułowa ćma szuka światła w życiu. Nie jest jednak bezbronny i gotów jest walczyć w imię tego w co wierzy, gdy zajdzie taka potrzeba, nie dając się poskromić niszczycielskim wpływom tego świata.












Komentarze (0)