
Tekst piosenki
Z wiekiem wyschło morze moich oczekiwań
Łatwe w zrozumieniu to co kiedyś było trudne
Wola życia wygra tylko jeśli jest prawdziwa
Kruszę lód siekierą na życiodajnym źródle
Świat mnie nie oswoił niczym wilk w ostoi
Pod ciężarem rysa, tafla wolno pęka
Przychodzę tu nago pozbawiony zbroi
Zanurzam w przeręblu, chłodu się nie lękam
Z góry zerka jastrząb niczym wierny kompan
Nieraz na rozdrożu wskazał mi kierunek
Wychowało miasto, wyszkoliła puszcza
Chartowała rzeka, myśli bystry strumień
Wyścig szczurów niszczy indywidualzim
Miłość do natury w córach chcę ocalić
Nie sprzedałem skóry, widzię szczyty góry
Tam zmierzamy, choćby sami, choćby sami
Ref:
Kiedy życie wymyka się jak z dłoni motyl
Kilku kumpli z bloku dawno 6 stóp w dół
Tu nad rzeką niech wiatr rozwieje me prochy
Drogi szmat, wiem brat nam niepotrzeba słów
Kiedy życie jak w dłoni motyl
Kilku kumpli z bloku z góry patrzy już
Tu nad rzeką niech wiatr rozwieje me prochy
A ty kto powiedz druh czy wróg
Ty druh czy wróg
Druh czy wróg
Ty druh czy wróg
Druh czy wróg
Ty druh czy wróg
Druh czy wróg
Ty druh czy wróg
Kilku kolegów odeszło zbyt młodo
Wierzę, że patrzą z nieba na swoje dzieci
Ktoś zginął w bójce, ktoś przegrał z chorobą
O innych prawda zostanie na sekcji
Koryta rzeki życia różnie nas wiodą
Choć zakładało nam podobny scenariusz
Dziś w samotności modlę się nad wodą
Zdrowie, rodzina, wolność to honorarium
Nikt nie zarzuci, że nie żyłem prawdziwie
Wrogowie znikli, ja nadal wciąż czujny
Czy było warto dziś pytam uczciwie
Wyciągam swą dłoń na honorze bez ujmy
Popatrzmy w lustro, niewiele nas różni
Co nosisz w sercu to twoje bogactwo
Dóbr tego świata nie zabrał do trumny
Nawet ten co sędziwie zasnął
Ref:
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Druh Czy Wróg” pokazuje nam, jak daleką drogę przeszedł autor w swoim życiu, z pełnego gniewu, zagubionego człowieka stając się kimś, kto dokładnie wie gdzie jego miejsce i czego chce od świata. Lata szukania własnej drogi, uczenia się na błędach i trudach codzienności przyniosły w końcu rezultaty, kształtując to, kim Lukasyno jest teraz, hartując go, pokazując co tak naprawdę powinno się dla niego liczyć.
Teraz autor jest już dojrzały, mądrzejszy o wiele życiowych doświadczeń, dzięki którym osiągnął wewnętrzny spokój i znalazł swoje miejsce na tym świecie. Wielu z jego przyjaciół nie miało tego szczęścia i pozwoliło na to, by trudna rzeczywistość i ich własne słabości przytłoczyły ich, doprowadzając do zguby.
Lukasyno jednak uchronił się od tragicznego losu i odnalazł właściwą ścieżkę, w rodzinie i muzyce dostrzegając ratunek dla samego siebie. Jego burzliwy okres dawno przeminął, co nie zmienia faktu, że autor nie stracił czujności i nie zapomniał lekcji, jakich udzieliło mu życie. Dalej jest gotów walczyć o swoje, bronić tego, co dla niego ważne, nie zważając na koszty.













Komentarze (0)