
Tekst piosenki
[Verse 1]
I came to see you in starlight
Heaven receives and so did you
Dimming the blue sky
So much release in a rendezvous
But I didn’t really step in
We tasted the cream, I went back to Manhattan
It was one time and
You’re a scent on the breeze ever since
[Chorus]
Leave my head to spin
Rush
Forward to leave my head to spin
Rush
Stay in touch
[Verse 2]
When we first met you were love tied
Faith like a tree and laying roots
He could see you as his wife then
Honestly I could see it too
Then he became my close friend
We spoke of his love for you often
I came to see you in starlight
And let electric fields yield to skin
[Chorus]
Leave my head to spin
Rush
Forward to leave my bed in sin
Rush
Stay in touch
[Verse 3]
That’s how you lose
That’s how you lose
I came to see you in starlight
Over the trees amen
That’s how you make a ghost
Watch how you break things you learn the most
Something about the one that negates hope
Marauder chained of no real code
Marauder breaks bonds
Marauder stays long
Plays with the real face on
See I touched an angel’s wing
She laid it over me
Approach a remedy
Played with the real face on
See I touched an angel’s wing
She held it over me
We had the real face on
Something about a reckoning
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst tego utworu można odczytywać jako miłosną historię o poszukiwaniu szczęścia, spełnienia, spokoju u boku drugiej osoby. A wszystko to, jak widać w tekście, nie jest łatwe. Narrator zdaje się być człowiekiem, który ma problem, żeby kogoś do siebie dopuścić. Szuka bliskości i, jednocześnie, ucieka od niej.
To właśnie tę sprzeczność ilustrują słowa, w których zwraca się do bliskiej sobie kobiety. Wspomina moment poznania, chwile, które razem spędzili. I to, jak w końcu zdecydował się odejść. – Tak naprawdę nigdy nie wszedłem do środka – mówi wokalista. Bo nie odważył się w pełni wkroczyć w krainę uczucia.
Najpewniej boi się opuszczenia, zranienia. Nie chce się otwierać na drugą osobę, która może przecież zadać mu ból. Im bardziej pokocha, tym bardziej odczuje potem ewentualną stratę.
„Stay in Touch” to taka próba załagodzenie rozstania i usprawiedliwienia swoich lęków przed samym sobą. Widać tu jakiś konflikt, pojawiają się wspomnienia początków, poznania ukochanej. Mowa o skomplikowanym trójkącie między narratorem, jego przyjacielem i tą właśnie kobietą.
Bo w życiu nic nie jest tak proste, jak sobie tego życzymy. Nieustannie musimy podejmować decyzję, które sprawiają, że źle się czujemy ze sobą. Ale tego wymaga od nas świat, tego wymaga dążenie do szczęścia. Bez tego nie ma miłości, a jest jedynie „pozostawanie w kontakcie”.











Komentarze (0)