
Tekst piosenki
Creepy jak zombie, chyłkiem jak dzwonnik skleił mi cień
Na pewno obcy, jedyny w lobby, brak połączeń
Pokaleczony w kątach zbyt ostrych, a opatrunek
Na normalności brakuje opcji i nie wiem czy chcę
Słyszysz dźwięki i szepty, lecz to nie Anioł Stróż
Boisz się, że jestem gdzieś w pobliżu, no cóż
Gdzieś za rogiem, za plecami, to ja straszny
Gdzieś za oknem, gdzieś za drzwiami, to ja straszny
Oni chodzą nocą tak po prostu, oni wchodzą na noc
Legendy krążą, mogę być obok, zawsze o włos
Słowom obojętne kto jest niemową, są ślepe jak los
Boisz się, że jestem gdzieś w pobliżu, no cóż
Gdzieś za rogiem, za plecami, to ja straszny
Gdzieś za oknem, gdzieś za drzwiami, to ja straszny
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Na „Strasznym” Deys pokazuje siebie jako kogoś, kogo z powodzeniem moglibyśmy nazwać potworem. Wzbudzający przerażenie, jest koszmarem dla tych, którzy na sam dźwięk jego imienia dostają dreszczy, bojąc się tego że przyjdzie do nich, zemścić się, czy wymierzyć sprawiedliwość. Można powiedzieć, że Dawid dedykuje ten numer wszystkim swoim wrogom, dając im do zrozumienia że pewną satysfakcję sprawia mu ich strach i dobrze czuje się w roli oprawcy rodem z horroru.
Słuchając słów Deysa jasno widać, że dobrze mu z tym, że przyklejają mu łatkę strasznego. Prędzej czy później ci, którzy weszli mu w drogę będą musieli zapłacić za swój błąd, a do tej chwili autor będzie straszył ich, wzbudzał niepokój podsycając poczucie osaczenia, niepewność własnego losu. To, że jego „ofiary” nie znają dnia ani godziny to jak najbardziej celowy zabieg, nastawiony na wzbudzenie jeszcze większego strachu.











Komentarze (0)