
Tekst piosenki
[Intro]
Od zawsze czuj臋 bunt, wiesz?
Od zawsze, jo艂
[Zwrotka 1]
Jak mnie nie chc膮 w towarzystwie no to si臋 nie wklejam
Tutaj nadzieja podziemia, zaraz wbijam se na legal
Par臋 ko艂a w PLNach, kilkadziesi膮t sobie wisz臋
G艂upota to nie temat ale nagram o tym p艂yt臋
Zawsze zbuntowany dzieciak: w szkole, klasie i gdzie艣 indziej
Si臋 pucowa膰 bo tak trzeba? To pierdol臋 i se id臋
Znajomi: „Siema, siema, jak tam w karierze muzycznej?”
Si臋 nas艂uchali g贸wna; wyobra偶enia kosmiczne
Kupi艂bym wam olej, lecz 艣wiata nie zbawi臋
Mi pierdol膮, 偶e jest ci臋偶ko, stary, pisz臋 po dwunastce
Nagrywam po dwunastce takie zwrotki jak te
Zaraz jeszcze poogarniam brudel w g艂owie no i w chacie
Powiedz to samotnej matce czy ojcu
艢migaj膮 trzy etaty bo nie brakuje koszt贸w
Zaraz ka偶dy zacznie wierzy膰 w kota w worku
A twoje pi臋膰 minut to nawet nie m贸j rozw贸j, jo艂
[Refren]
Od zawsze czu艂em bunt i do ludzi odraz臋
Bo przysparzali b贸l, niszczyli mi zajaw臋
Odbija艂em pi艂ki i teraz podawaj r臋cznik
Nie ma br膮zu, srebra, nied艂ugo b臋d臋 najlepszy
Od zawsze czu艂em bunt i do ludzi odraz臋
Bo przysparzali b贸l, niszczyli mi zajaw臋
Odbija艂em pi艂ki i teraz podawaj r臋cznik
Nie ma br膮zu, srebra, nied艂ugo b臋d臋 najlepszy
[Zwrotka 2]
Te wersy to jak skrzep po pompie na nos
Chcesz to szukaj wra偶e艅 typu panna na noc
Nie zobaczysz na zabawie mnie, ju偶 pora na sos
Czas si臋 w ko艅cu obudzi膰, z mniej spuchni臋t膮 jap膮
Takie bity Trzastki, niech popatrz膮
Nie co drugi jest kopi膮 [?], znasz to
艢piewa膰 ka偶dy mo偶e jak po pijaku „Jolk臋” Budki
Budzi膰 si臋 na sztosie i brakuje st贸wki
A dla czasu chyba wpierdol spuszcz臋
Bo mnie goni dni, wieczory, ci膮gle 偶yj臋 w buncie
Im starszy tym si臋 dogada膰 trudniej
Bo nie licz臋 tego typa sztucznego po w贸dce
Nienawidz臋 siebie z kiedy艣, no c贸偶
A to wszystko przez jebany kurwa m艂odzie艅czy bunt
W sumie bez niego tego bym nie nagra艂
Nadaje kolor贸w rap… kurwa jeszcze raz daj
[Refren]
Od zawsze czu艂em bunt i do ludzi odraz臋
Bo przysparzali b贸l, niszczyli mi zajaw臋
Odbija艂em pi艂ki i teraz podawaj r臋cznik
Nie ma br膮zu, srebra, nied艂ugo b臋d臋 najlepszy
Od zawsze czu艂em bunt i do ludzi odraz臋
Bo przysparzali b贸l, niszczyli mi zajaw臋
Odbija艂em pi艂ki i teraz podawaj r臋cznik
Nie ma br膮zu, srebra, nied艂ugo b臋d臋 najlepszy















Komentarze (0)