Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

[Zwrotka 1]
Kolejny dzień, leży jak leń
Rozłożył się na mojej sofie
Daremny trud, kłamać jak z nut
Skoro i tak odpuszczę sobie
Wizji mi brak, fonii smak
I reszta mnie się też buntuje
Czuję, że już biorę na luz
Spowalnia puls i odlatuję

[Refren]
Ty świecie stój
Na rozkaz mój
Dobranoc już
Oczy swe zmruż
I obudź mnie
Gdy przyjdzie dzień
Jak miły sen
Przyjemny sen
Ty świecie stój
Na rozkaz mój
Dobranoc już
Oczy swe zmruż
I obudź mnie
Gdy przyjdzie dzień
Jak miły sen
Przyjemny sen

[Zwrotka 2]
Mówiłeś mi, że w pracy dym
Że tobie szef pod górę robi
A żona się znów z typem gdzieś
Puszczali wciąż, ci rosną rogi
Gdyby choć tak mieć by w ten czas
Na krótką z chwil się wylogować
Zniknąć lub się rozpłynąć we mgle
Po linie iść, balansować

[Refren]
Ty świecie stój
Na rozkaz mój
Dobranoc już
Oczy swe zmruż
I obudź mnie
Gdy przyjdzie dzień
Jak miły sen
Przyjemny sen
Ty świecie stój
Na rozkaz mój
Dobranoc już
Oczy swe zmruż
I obudź mnie
Gdy przyjdzie dzień
Jak miły sen
Przyjemny sen

Ty świecie stój
Na rozkaz mój
Dobranoc już
Oczy swe zmruż
I obudź mnie
Gdy przyjdzie dzień
Jak miły sen
Przyjemny sen
Ty świecie stój
Na rozkaz mój
Dobranoc już
Oczy swe zmruż
I obudź mnie
Gdy przyjdzie dzień
Jak miły sen
Przyjemny sen

Komentarze (0)