
Tekst piosenki
Ten zegar stary gdyby świat
Kuranty ciął jak z nut,
Zepsuty wszakże od stu lat
Nakręcać próżny trud.
Lecz jeśli niespodzianie
Ktoś obcy tutaj stanie,
Pan zegar, gdy zapieje kur,
Dmie w rząd przedętych rur.
Dziś zbudzi cię
Koncercik taki.
Boisz się?
Nie,
Zażyj tabaki.
Te wielkie malowidła dwa,
Na względzie wasze miej.
Miecznika pra-prababka ta,
Ta pra-prababką tej.
Przy obcych w nocnej dobie,
Te praprababki obie
Wyłażą z ram, gdy pieje kur,
I nuż w zacięty spór.
Niejednym się już
Dały we znaki.
Strach waści?
Nie!
Zażyj tabaki.
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Aria Skołuby” to w orginale basowa aria, która stanowi początkową część III aktu opery z muzyką Stanisława Moniuszki do libretta Jana Chęcińskiego „Straszny Dwór.”
Trzeci akt wspomnianej opery rozpoczyna się rozmową między sługą Stolnikowiczów Stefana i Zbigniewa – Maciejem, a Skołubą – łowczym i klucznikiem na dworze Miecznika w Kalinowie. Legenda dworu, w którym ma straszyć wywołuje u gości,w szczególności u Macieja ogromne obawy. Sam Skołuba natomiast próbuje podsycić strach przyjezdnych, najpierw ich rozdzielając, następnie celowo zapominając zabrać świecę, ostatecznie każąc słudze Stolnikowiczów spać samemu na podłodze obok starego zegara, w sali wypełnionej „groźnie wyglądającymi malowidłami.” Gdy łowczy żegna się z gościem znacząco wypowiadanymi słowami „Dobrej nocy!”, cały drżący ze strachu Maciej domaga się po raz kolejny wyjaśnień.
Skołuba w arii „Ten zegar stary…” dzieli się z gościem niestworzonymi historiami, budując atmosferę grozy, starając się jak najbardziej przerazić sługę. Otóż, jak mówi Skołuba, stary od lat zepsuty zegar, w obecności obcych we dworze, na dźwięk piania koguta zaczyna wydzwaniać przerażające dźwięki – jak to określa, piekielne kuranty – na przedętych rurach. Drugim omawianym przez Skołubę elementem budzącej grozę legendy są obrazy kobiet, praprababek Miecznika, które także gdy tylko kur zapieje, a w tym czasie nieznana osoba przebywa w sali – „wyłażą z ram” po to, żeby się potępieńczo kłócić. Każda z dwóch części jest zakończona przekornym pytaniem do Macieja o to, czy przypadkiem się nie boi, gdy ten zaprzecza, Skołuba częstuje go tabaką.











Komentarze (0)