
Tekst piosenki
[Verse 1]
Lubię dziewczyny w przydużym dresie
Niby nic nie widać, ale dzieje się, tam się dzieje
Ona mówi, że lubi nie wiedzieć, co dostanie w święta
Facetów źle ubranych, że dobrze się ich rozbiera
Że nie wszystkie gesty muszą być duże
Nie wszystkie słowa muszą robić wyrwę w murze
Nie trzeba wygrać wszystkich wojen
I, że ta piosenka nie musi być przebojem
[Chours]
Pora na oddech
Wszystko jest dobrze
Nie zbawiaj mnie na siłę
Pora na oddech
Nigdzie nie gonię
Dobrze, że jest jak jest
[Verse 2]
Drugi wers dla tych, co jak ja chcą świat zmienić
Wkurwiają ich gazety, przemówienia jeleni
Kręcą się w kółko z petem po pokoju
Chcą ruszyć naród, na za duże buty leci im popiół
Są tacy duzi na swoje małe życia
Jak tu sprzątać kuchnię, kiedy głoduje Afryka?
Skupiony, żeby dostrzec na słońcu plamy
Nie widzę iskry w Twoim oku, kiedy się mijamy
[Chours]
Pora na oddech
Wszystko jest dobrze
Nie zbawiaj mnie na siłę
Pora na oddech
Nigdzie nie gonię
Dobrze, że jest jak jest
Pora na oddech
Wszystko jest dobrze
Nie zbawiaj mnie na siłę
Pora na oddech
Nigdzie nie gonię
Dobrze, że jest jak jest
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Oddech” to utwór pochodzący z czwartego albumu studyjnego Krzysztofa Zalewskiego, którego premiera miała miejsce 18 września 2020 roku. Wydawnictwo promowały dwa wcześniej wydane single – „Annuszka” oraz „Tylko Nocą” oraz wydany w dniu premiery albumu, singiel „Zabawa.”
Tak na temat całego projektu wypowiadał się sam Zalewski: „Płyta jest taneczna i nieco mroczna, acz bardziej taneczna niż mroczna. Nocna. To taniec na koniec świata. Nieco apokaliptyczne przemyślenia 35-letniego mężczyzny. Co prawda teksty pisałem przed koronawirusem, albo na samym początku, gdzie dochodziły tylko jakieś memy o Chinach, ale przebijają się momentami apokaliptyczne wizje. Trochę też rozprawiam się ze swoimi demonami, piszę do syna, ale głównie, jak zwykle, piszę o sobie.”
Utwór stanowi opis momentu zatrzymania się i przemyślenia własnego życia i tego co dzieje się dookoła, ale także swego rodzaju przypomnienie, że wszystko zaczyna się od rzeczy drobnych i małych gestów – „(…) Drugi wers dla tych, co jak ja chcą świat zmienić/ Wkurwiają ich gazety, przemówienia jeleni/ Kręcą się w kółko z petem po pokoju/ Chcą ruszyć naród, na za duże buty leci im popiół/ Są tacy duzi na swoje małe życia/ Jak tu sprzątać kuchnię, kiedy głoduje Afryka?/ Skupiony, żeby dostrzec na słońcu plamy/ Nie widzę iskry w Twoim oku, kiedy się mijamy (…)”














Komentarze (0)