
Tekst piosenki
Odrywam się
Do ciebie fragmentami
Za szybko nic
Bo ktoś mnie kiedyś zranił
Ktoś mnie wywalił
Na te niemiłości tory
Podnoszę się powoli
Wiesz, u mnie też
Bywało nieróżowo
Gdy płonął dom
Wolałem nie mieć domu
Nie wiem, czy jeszcze
Będę w stanie mieć odwagę
Poskładać się na nowo
Ale teraz to lilaj
Bo to nic nowego
Nic głupiego
Się bać
Na odległość mojej ręki
Powoli oswoi się w nas
Bo to nic głupiego
Nic strasznego
Się bać
Odkrywam się
Przed tobą fragmentami
Za szybko nic
Bo ktoś mnie kiedyś zranił
Czy mnie ocalisz
Od tej niemiłości strony?
Podnoszę się powoli
I teraz to lilaj
Bo to nic głupiego
Nic nowego
Się bać
Na odległość mojej ręki
Powoli oswoi się w nas
Bo to nic głupiego
Nic strasznego
Się bać
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Nic głupiego” to wydany 17 grudnia 2021 roku singiel będący efektem współpracy Igora Herbuta oraz piosenkarki i autorki tekstów, byłej liderki zespołu Domowych Melodii, Jucho. Piosenka została wydana z okazji 31. urodzin, lider zespołu LemON, jako prezent dla jego fanów.
Piosenka „Nic głupiego” to pełna emocji opowieść o emocjach, tych sprawiających największy ból, wywołujących największy strach. Artyści śpiewają o lęku przed zranieniem i stratą, ukrywaniu swoich uczuć i emocji, co jest pewnego rodzaju systemem obronnym człowieka, który jednocześnie potrzebuje i boi się uczuć. Dlatego Herbut i Jucho zapewniają: „(…) Bo to nic głupiego/ Nic strasznego/ Się bać (…)”
Tak na temat singla i współpracy z Jucho wypowiedział się Herbut: „Muzyczny tort urodzinowy… dla Was. Uwielbiam głos, sposób pisania, przekazywania myśli i całą wyjątkową wrażliwość Jucho. Jest to odrębny emocjonalny świat, postać, której jestem wielkim fanem od początku Jej działalności. Czuję wielką radość, że mogliśmy stworzyć wspólnie tę muzyczną i szczerą rzeźbę pod tytułem: 'Nic głupiego’ poruszając przy tym, ważną myśl i temat.”
Natomiast Jucho dodała: „Pamiętam jak usłyszałam pierwszy raz jego głos, jadąc gdzieś taksówką, najpierw zamarłam, a potem wystrzeliło mnie z fotela. „Na żywo” spotkaliśmy się po koncercie domowych w Stodole, Igor podszedł do nas prosząc o dedykację na płycie. Dobrze, że miałam na sobie makijaż, bo moje policzki zalały się czerwienią i najchętniej przykleiłabym się wtedy gdzieś koło gumy do żucia pod stołem.”
„Potem nasze drogi przecinały się magicznie. Dziś Igor ma urodziny, dziś też premierowo dla Państwa nasze małe muzyczne dzieciątko leci w świat. Dziękuję, że jesteś Bracie wspaniały. Tworzyć z Tobą to zaszczyt. Za wrażliwość, zrozumienie i muzyczną duszę, przy której czuję się jak u siebie.”











Komentarze (0)