
Tekst piosenki
[Refren]
Tracę tyle czasu na drodze do bycia wielkim
Czasem boje się, że bliskich docenię, widząc ich groby
Już się gubię w tym od czego robię przerwy
Mój najlepszy ziomek to znów tryb samolotowy
Tracę tyle czasu na drodze do bycia wielkim
Czasem boje się, że bliskich docenię, widząc ich groby
Już się gubię w tym od czego robię przerwy
Mój najlepszy ziomek to znów tryb samolotowy
[Zwrotka 1]
Szukam prawdy w zdaniach, gdy wszystko jest kurwa jakby
Ciepło dało ramię mamy, chłód krakowskie bramy
Uwięziony gdzieś pomiędzy, jak Navorski w Terminalu
Koleżanki sexworkerki poznikały nam z radaru
Znowu zadzwonisz do byłej, ziomkom powiesz, że zabijesz się
A matce nie odpiszesz kurwa ósmy dzień
Na studiach nie wiesz kiedy byłeś, co zarobisz to przepijesz
Tyle osób gdzieś zniknęło i się martwię, chodź czy tęsknie? Nie
Stratą czasu jest nawijać jeśli skończę marzyć
Jakiś dzieciak właśnie teraz słucha mnie, jak ja Pezeta
Wokół pensje jak wyroki, tłum poddanych twarzy
Póki mam szansę próbować to nie mam prawa narzekać
[Refren]
Tracę tyle czasu na drodze do bycia wielkim
Czasem boje się, że bliskich docenię, widząc ich groby
Już się gubię w tym od czego robię przerwy
Mój najlepszy ziomek to znów tryb samolotowy
Tracę tyle czasu na drodze do bycia wielkim
Czasem boje się, że bliskich docenię, widząc ich groby
Już się gubię w tym od czego robię przerwy
Mój najlepszy ziomek to znów tryb samolotowy
[Zwrotka 2]
Dzieciaki krzyczą jebać PiS, bo krzyczy idol
Z resztą tłumu i jak myślisz, ile z nich zna chociaż rozwinięcie skrótu?
I ja też pierdolę PiS, no ale mam jakieś podstawy
I tak szczerze jeszcze bardziej to pierdolę ten mechanizm
Znowu ktoś mnie pyta, czy może zadać pytanie
Znowu ktoś ma niby bardzo nietypową prośbę
Już do końca życia będę dla nich Rapowanie
Odkąd jestem z siebie dumny z tym faktem mi nawet dobrze
Coraz rzadziej i coraz prawdziwiej się uśmiecham
Skupiam się na celu nie na tym, gdzie jest kamera
Widzę ich bliskość z fanami pod publiczkę i mam bekę
Daję moim to, co najcenniejsze mam, jestem człowiekiem (pozdro)
[Refren]
Tracę tyle czasu na drodze do bycia wielkim
Czasem boje się, że bliskich docenię, widząc ich groby
Już się gubię w tym, od czego robię przerwy
Mój najlepszy ziomek to znów tryb samolotowy
Tracę tyle czasu na drodze do bycia wielkim
Czasem boje się, że bliskich docenię, widząc ich groby
Już się gubię w tym, od czego robię przerwy
Mój najlepszy ziomek to znów tryb samolotowy
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„TRYB SAMOLOTOWY” to wydany 3 lutego 2022 roku singiel polskiego rapera Jana-rapowanie, którym Artysta zapowiada premierę swojego czwartego pełnowymiarowego albumu studyjnego, zatytułowanego „Bufor.” Premiera wydawnictwa została zapowiedziana na 11 marca 2022 roku. Krążek ukaże się nakładem wytwórni SBM Label.
Utwór „TRYB SAMOLOTOWY” to opis rzeczywistości widzianej oczami Rapera i przeżywanej przez niego. Artysta mówi o zapracowaniu, raku czasu dla bliskich, ale zwraca także uwagę na sytuację polityczną i społeczną w Polsce. W osiągnięciu pewnej równowagi pomaga mu tytułowy tryb samolotowy, który daje mu chwilę przerwy i wytchnienia od codzienności.
W oficjalnej informacji dotyczącej wydawnictwa można przeczytać: „Niemal dokładnie dwa lata po premierze 'Uśmiechu’, Jan Rapowanie powraca z nowym albumem pt. 'Bufor’. Ta dwuletnia różnica jawi się nie tylko jako naturalna przerwa między kolejnymi wydawnictwami artysty, ale również jako pomost między 'czasem przed’ a 'czasem po’, który każdy z nas przeżył inaczej.”
„Bo rok 2020 a rok 2022 to niemal osobne światy, na które wpływ miały wydarzenia dziejące się poza naszymi możliwościami kontroli, ale także te całkowicie sterowalne, życiowe, bliskie. 'Bufor’ jest płytą o odnajdywaniu się w tej nowej rzeczywistości i przechowywaniu wspomnień pomiędzy etapami. 'Bufor’ to album o podróży. Rezerwujcie lot już teraz.”











Komentarze (0)