
Tekst piosenki
[Refren]
Lubię ospałe erotyczne tempo
Doskonałe na każdą porę roku
Powolne, bez cienia aktywności, puste
[Zwrotka 1]
Niedziela z natury jest leniwa jak bluesowa piosenka
Gdy dni są coraz dłuższe, czas płynie wolno, tętno zamiera
Jak kot dziś się wygrzewam lub modlę się do słońca
Niedziela
Nie poganiaj jej więcej, bo to czas na miłość
Niedziela
[Refren]
Lubię ospałe erotyczne tempo
Doskonałe na każdą porę roku
Powolne, bez cienia aktywności, puste
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Niedziela” to utwór pochodzący z pełnowymiarowego albumu studyjnego Natalii Przybysz, noszącego tytuł „Zaczynam się od miłości.” Krążek ukazał się nakładem wytwórni Kayax. Wcześniej projekt promowały single: „Oko Cyklonu”, „Zew” oraz „Manifest Kory 27.11.2012.” Na albumie „Zaczynam się od miłości” Przybysz oraz jej zespół wykonuje nigdy niezaśpiewane teksty Kory oraz utwory nią inspirowane. Jest to pierwszy projekt o takim charakterze, który zrealizowała Przybysz.
Piosenka „Niedziela” opisuje leniwe tempo tytułowego dnia tygodnia. Osoba wypowiadająca się w utworze zdradza dlaczego najbardziej lubi właśnie niedziele, mówiąc: „Lubię ospałe erotyczne tempo/ Doskonałe na każdą porę roku/ Powolne, bez cienia aktywności, puste (…)” Słowa zwrotki ujawniają jednak, że piosenka jest „leniwa” i „pusta”, nie ma głębokiego przesłania, istnieje po to by budzić uczucia i emocje – „Niedziela z natury jest leniwa jak bluesowa piosenka/ Gdy dni są coraz dłuższe, czas płynie wolno, tętno zamiera/ Jak kot dziś się wygrzewam lub modlę się do słońca/ Niedziela/ Nie poganiaj jej więcej, bo to czas na miłość (…)”
W oficjalnej informacji prasowej, dotyczącej całego projektu, można przeczytać: „Album zawiera 8 niezaśpiewanych wcześniej tekstów Kory z muzyką skomponowaną i wykonaną przez Natalię Przybysz oraz jej zespół – Jurka Zagórskiego, Mateusza Waśkiewicza, Pata Stawińskiego i Kubę Staruszkiewicza. Tytuł 'Zaczynam się od miłości’ stanowi parafrazę zbioru tekstów Kory wydanych w formie książki 'Miłość zaczyna się od Miłości.’ Pomysł na album zrodził się podczas spotkania Natalii Przybysz i Kamila Sipowicza. Spadkobierca dorobku Kory powierzył Natalii zebrane i niewydane dotąd w formie piosenek zapiski legendy polskiej sceny muzycznej.”











Komentarze (0)