
Tekst piosenki
Elo, miłość, przyjaźń, dobre słowo
Tego nauczyłem się żyjąc hardkorowo
Byłem wjebany w narkotyki, ale powiedz mi kto nie był
Dzwonię znów do Andżeliki, znowu biorę coś na zeszyt
Wódka, kluby raz przeciągnął się maraton
Gdybym wtedy tak nie poszedł, dziś nie patrzyłbym tak na to (na to)
Byłem kiedyś bardziej ufny co do ludzi
Nie zgłębiajmy się w szczegóły, ktoś tam coś tam komuś rzucił i
Pamiętasz bracie jak wołałeś o pomoc?
Ja pomogłem i na tym skończyła się znajomość
Byłem w Reichu sam jak palec, żeby zarobić Euro
I tęskniłem za mym domem, za kobietą, za Polską
Chociaż robiło się nocki, prosiło o akonto
Wiedziałem, że prędzej czy później to musi pierdolnąć, ty
Byłem na szczycie lub tak mi się wydawało
Pamiętam te miejsca, w których być już nie chcę
Nawet gdy byłem rozbity wychodziłem z tego cało
Gdyby nie to nie byłbym kim dzisiaj jestem
Było co było i jest co jest
Masz nienawiść i miłość ty bierz co chcesz
(chcesz, chcesz, chcesz)
Było co było i jest co jest
Masz nienawiść i miłość ty bierz co chcesz
(chcesz, chcesz, chcesz)
Byłem wrażliwy jako dzieciak, dużo nie zaznałem krzywdy
Kilka razy fartem tu minąłem pecha, jeszcze żadne blizny
But na plecach w kabarynie, łyse głowy
A w kopertach tyle szmalu, gdzie był wtedy mój księgowy? (gdzie?)
Byłem pusty, pracowałem za psi pieniądz
Kiedy jesteś w dołku, no to byle co ci tam ożenią (byle co)
Wpadłem w rutynę żeby nie chodzić głodny
Spacer po linie no to trzeba się odbić (trzeba)
Byłem pasażerem, robiliśmy godzinki w trasie
Potem kawałki na scenie, wóda lała się zawsze (zawsze)
Piękne chwile, ale wiesz tutto passa
Jak inne rzeczy, no to wiesz muchos gracias
Nie raz myślałem, że stanąłem już wysoko
Byłem w miejscach, do których nie chcę już wracać (nie chcę, wra-wracać)
A tym kim dzisiaj jestem, to bym nie był
Gdybym czasem sobie z tej drogi nie zbaczał
Było co było i jest co jest
Masz nienawiść i miłość ty bierz co chcesz
(chcesz, chcesz, chcesz)
Było co było i jest co jest
Masz nienawiść i miłość ty bierz co chcesz
(chcesz, chcesz, chcesz)
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Nowy utwór Villaina „Jestem/Byłem” pochodzi z albumu „Maestro”. Louis Villain po sukcesach w duecie z Avim, postanowił stworzyć album, będący jednocześnie jego pierwszym solowym wydawnictwem jako rapera oraz płytą producencką.
Na skomponowanym w całości przez siebie materiale połączył gościnne zwrotki czołówki polskiej sceny hiphopowej ze swoimi szesnastkami, całość dopełniając niepodrabialnymi refrenami.
Już na początku utworu znajdziemy wersy Sokoła z numeru Wychowanych Na Błędach – “Dowód odpowiedzialności” (feat. Sokół): „Elo, miłość, przyjaźń, dobre słowo…”. W dalszej części Follow up do wersów Małolata z utworu “Ostatnia szansa”: „Parę razy w życiu miałem farta miałem/ Ten ostatni raz to była szansa/ I gdy wstałem ten komisarz mi zajebał za to że wiązałem buty”. Produkcję muzyczną nagrania „Jestem/Byłem” opracował Louis Villain. Kawałek udostępniono na kanale Moya Label. Za mix i master utworu odpowiada – Mixedbytrzy.











Komentarze (0)